Romario nie zostawił na Ancelottim suchej nitki
Reprezentacja Brazylii zakończyła udział w mistrzostwach świata już na etapie 1/8 finału. Porażka 1:2 z Norwegią wywołała ogromne rozczarowanie, a jednym z najostrzejszych krytyków drużyny i jej selekcjonera został Romario.
Mistrz świata z 1994 roku opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym domagał się zwolnienia Carlo Ancelottiego.
– Nie może kontynuować pracy jako trener Brazylii. Absolutnie nie – powiedział były napastnik Barcelony.
Romario stwierdził, że gdyby kierował Brazylijską Konfederacją Piłkarską, podjąłby decyzję natychmiast po zakończeniu spotkania.
– Poszedłbym do szatni, zwolniłbym go i od razu rozwiązał z nim kontrakt. Mecz z Norwegią był hańbą – ocenił.
Krytyka taktyki i brazylijskich mediów
60-letni były piłkarz skrytykował również decyzje taktyczne podejmowane przez włoskiego szkoleniowca. Jego zdaniem Ancelotti jest traktowany przez brazylijskie media łagodniej tylko dlatego, że pochodzi z zagranicy.
– Gdyby był brazylijskim trenerem, już dawno by go rozwalili. Ale ponieważ jest obcokrajowcem, nikt nie mówi ani słowa – stwierdził Romario.
Ancelotti był najlepiej opłacanym selekcjonerem spośród trenerów 48 reprezentacji uczestniczących w tegorocznym mundialu. Jego roczne wynagrodzenie miało wynosić około 11,3 mln dolarów.
Długoterminowy kontrakt włoskiego szkoleniowca
Carlo Ancelotti objął reprezentację Brazylii w maju 2025 roku. Początkowo jego kontrakt miał obowiązywać do zakończenia mundialu w 2026 roku, jednak przed rozpoczęciem turnieju władze CBF przedłużyły umowę o kolejne cztery lata – do 2030 roku.
Romario uważa jednak, że po odpadnięciu z mistrzostw dalsza współpraca ze szkoleniowcem nie jest możliwa, niezależnie od długości obowiązującego kontraktu.
Najgorszy mundial Brazylii od lat
Porażka w East Rutherford oznaczała najwcześniejsze odpadnięcie reprezentacji Brazylii z mistrzostw świata od 1990 roku. Wówczas Canarinhos również zakończyli turniej w 1/8 finału, przegrywając z Argentyną.
Dzień po spotkaniu Ancelotti opublikował w mediach społecznościowych wiadomość skierowaną do kibiców. Włoch zaapelował o jedność i zapewnił, że reprezentacja Brazylii wróci silniejsza.