Francuzi nie znaleźli recepty na Hiszpanów
Spotkanie w Arlington koło Dallas zapowiadało się pasjonująco, ale niespodziewanie okazało się dość jednostronnym widowiskiem. Aktualni mistrzowie Europy pokonali wicemistrzów świata z 2022 roku pewnie i zasłużenie. Oczywiście, ta reprezentacja Hiszpanii jest bardzo silna i udowodniła to dziś wieczorem. My byliśmy nieco poniżej naszego zwykłego poziomu i popełniliśmy więcej błędów technicznych niż w poprzednich meczach. Trochę nam też brakowało pod względem fizycznym - powiedział Deschamps na konferencji prasowej.
Jak zaznaczył, jego drużyna musiała grać na pełnych obrotach, aby zagrozić Hiszpanii, lecz nie udało jej się to w żadnym kluczowym obszarze. Znamy jakość, jaką posiada Hiszpania, więc aby mieć jakiekolwiek szanse na awans, musieliśmy grać na najwyższym poziomie. Ale nie graliśmy. Rywale są bardzo dobrzy w "łączeniu" swojej gry i odczytywaniu kierunku podań w celu ich przechwycenia. Nie znaleźliśmy rozwiązań. To, że nie udało nam się odtworzyć ofensywy i techniki, jakie prezentowaliśmy do tej pory, jest po części naszą winą, jednak Hiszpania również zasługuje na uznanie za to, że nam w tym przeszkodziła - dodał selekcjoner reprezentacji Francji.
Porażka boli "Trójkolorowych"
Porażka przekreśliła nadzieje Francuzów na trzeci z rzędu finał mistrzostw świata - 2018 roku zdobyli złoto, a w 2022 srebro. Deschamps powiedział, że piłkarze są zdruzgotani w szatni, ale mimo wszystko docenia postęp, jaki poczynili podczas turnieju. Rozczarowanie jest ogromne. To świetna grupa zawodników i widok końca tej podróży boli. Nie chcę zaprzepaścić wszystkiego, co zrobiliśmy, ale w tym meczu Hiszpania pokazała, że ma coś więcej - dodał.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
