Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski o premii i nie tylko. "Żadnego wotum nieufności wobec Michniewicza nie było..."

9 grudnia 2022, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Robert Lewandowski
<p>Robert Lewandowski</p>/PAP/EPA
Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski powiedział, że nie było żadnego sporu między piłkarzami i sztabem szkoleniowym ws. podziału premii za awans do 1/8 finału mistrzostw świata. "Nigdy niczego się nie domagaliśmy i nie wyciągnęliśmy rąk po publiczne pieniądze" - dodał.

W rozmowie z Onet.pl Lewandowski odniósł się m.in. do tematu premii, jakie drużyna rzekomo miała obiecane od premiera Mateusza Morawieckiego za wyjście z grupy.

- powiedział kapitan reprezentacji.

Przyznał, że lepiej, gdyby tego tematu w ogóle nie było.

- podkreślił.

Lewandowski odniósł się także do rozbieżności, jakie rzekomo powstały w drużynie w kwestii ich podziału.

- zapewnił.

- dodał.

Jak podkreślił Lewandowski, wewnątrz drużyny po meczu z Francją temat premii już nie wracał. Rozmowa miała miejsce tylko raz, dzień po ostatnim meczu w grupie C z Argentyną.

dodał.

Po dyskusji, jaka przewinęła się na ten temat w mediach, premier Morawiecki we wtorek oświadczył, że nie będzie rządowych środków na premie dla piłkarzy. Wcześniej rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że premier rozmawiał z prezesem PZPN oraz trenerem reprezentacji o funduszu na szkolenia czy rozwój infrastruktury; warunkiem był awans z grupy na MŚ.

- zaznaczył Lewandowski.

Biało-czerwoni po raz pierwszy od 1986 roku wyszli z grupy mundialu, choć ich styl pozostawiał wiele do życzenia. Swój udział zakończyli w 1/8 finału, przegrywając z Francją 1:3.

podkreślił 34-letni napastnik.

Jak przyznał, zdaje sobie sprawę z tego, że występ na mundialu jest oceniany najbardziej przez pryzmat przegranego 0:2 meczu z Argentyną. I gdyby Polska zagrała tak jak z Francją, to ten odbiór byłby zupełnie inny.

- powiedział.

Tuż po meczu z Francją Lewandowski został zapytany przed kamerami TVP Sport, czy zagra na kolejnym mundialu. Odparł wówczas, że "potrzebna jest radość z gry", co odbiło się szerokim echem w mediach.

- przyznał teraz w rozmowie z Onet.pl.

Czy, jego zdaniem, należy dokonać teraz zmiany na stanowisku selekcjonera?

- zapewnił.

Lewandowski odniósł się także do tego, że połowa reprezentacji nie wróciła z mundialu do Warszawy, gdzie czekali dziennikarze i kibice.

- przyznał, dodając, że "był tu jakiś problem komunikacyjny".

Jak zaznaczył, rozumie rozczarowanie kibiców, którzy czekali na lotnisku.

- dodał kapitan reprezentacji Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj