Szymon Marciniak nie musi się martwić za co wyprawi święta. Polski arbiter piłkarski za sędziowanie meczów na mundialu w Katarze zarobił krocie. FIFA na jego konto przeleje prawie 100 tysięcy dolarów, czyli ponad 400 tysięcy złotych.
Hiszpański dziennik "AS" dotarł do listy płac arbitrów na mundialu w Katarze. Według niej każdy z arbitrów głównych za sam przyjazd na turniej zainkasował 70 tysięcy dolarów.
Za prowadzenie meczu w fazie grupowej sędziowie FIFA wypłacała 5 tysięcy dolarów, a spotkania w fazie pucharowej wycenione zostały na 10 tysięcy dolarów.
Marciniak był arbitrem jednego meczu z fazie grupowej i prowadził jeden mecz 1/8 finału. Polak kolejne 10 tysięcy dolarów zarobi za finał MŚ. Łatwo, więc policzyć, że po miesiącu spędzonym w Katarze przywiezie do kraju 95 tysięcy dolarów, czyli około 420 tysięcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|