Gospodynie przystąpiły do meczu w osłabionym składzie. W kadrze zabrakło kontuzjowanych Ljubow Sokołowej i Brazylijki Marcelle, a środkowa Żanna Proniczewa przed dwoma tygodniami rozwiązała kontrakt z klubem. W żaden to jednak sposób nie umniejsza sukcesu pilskiej drużyny, która udowodniła, że niedzielne zwycięstwo nad Muszynianką-Fakro (3:1) nie było dziełem przypadku.
Podopieczne Jerzego Matlaka zagrały znakomicie w ataku, a także w bloku, mimo że rywalki znacznie przewyższały pilanki warunkami fizycznymi. Mające po 190 cm wzrostu Olga Fatiejewa, Walewska Moreira de Oliveira, czy dwumetrowa Julia Mierkułowa, miały często kłopoty z zablokowaniem nawet niewysokiej Micheli Teixeiry. W ataku pierwsze skrzypce grała jednak kapitan wicemistrzyń Polski - Agnieszka Kosmatka, którą szczególnie w trzecim secie mocno wspierała Klaudia Kaczorowska. W bloku ważne punkty zdobywały Alena Hendzel i Agnieszka Bednarek.
Pierwszy set nie zwiastował zwycięstwa pilanek, które w pewnym momencie przegrywały już 8:14. Niemoc swoich koleżanek przełamała Teixeira, a po atakach Kosmatki szybko wyrównały (16:16). Bohaterką końcówki była Bednarek, zdobywczyni trzech ostatnich punktów.
Kolejne partie przebiegały pod dyktando pilanek, choć w drugim secie zafundowały sobie niepotrzebne emocje. Przy stanie 24:21 nie wykorzystały dwóch setboli, ale "z pomocą" przyszły gospodynie - Tatiana Koszeliewa zaserwowała w aut. W trzeciej partii niemal od początku Farmutil prowadził różnicą kilku punktów.
W ostatniej kolejce, 20 stycznia, siatkarki Farmutilu zagrają we własnej hali z Sirio Perugia. Zwycięstwo teoretycznie powinno zapewnić im awans do rundy play off Ligi Mistrzyń.
Irina Żukowa, Walewska Moreira de Oliveira, Julia Mierkułowa, Olga Fatiejewa, Anastazja Szmielewa, Swietłana Kruczkowa (libero) oraz Ksenia Naumowa, Anna Mojsiejenko.
Milena Sadurek-Mikołajczyk, Alena Hendzel, Agnieszka Bednarek, Klaudia Kaczorowska, Michela Teixeira, Agnieszka Kosmatka, Paulina Maj (libero) oraz Ewa Kasprów, Edyta Kucharska, Gabriela Wojtowicz.