Dziennik Gazeta Prawana logo

Siatkarz walczy o mistrzostwo z wybitymi palcami

13 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ma sprawne jedynie dziewięć palców. To jednak nie przeszkadza Danielowi Plińskiemu walczyć z Jastrzębskim Węglem o mistrzostwo Polski. Siatkarz zlepił plastrem dwa środkowe palce prawej ręki, żeby móc normalnie odbijać piłkę w finałowych meczach ze Skrą Bełchatów.

Poświęcenia zawodnika Jastrzębskiego Węgla nie chciał oglądać trener kadry, Raul Lozano. Lozano nie pojechał do Bełchatowa na mecze Skry z Jastrzębiem, bo... nie lubi miejscowych działaczy. "Argentyńczyk powinien być na finale. Zamierzam wyciągnąć z tego konsekwencje" - odgraża się prezes PZPS Mirosław Przedpełski.

Lozano wypoczywał, a siatkarze dawali z siebie wszystko. Pliński, żeby uśmierzyć ból, związał dwa powybijane palce. "Da się wytrzymać, szkoda tylko, że nie wygraliśmy" - śmiał się, zaciskając zęby.

Jastrzębie przegrało drugi mecz 1:3 (w pierwszym zwyciężyło 3:0), ale następne gra u siebie - 11 i 12 maja. Mistrzem Polski zostanie zespół, który zwycięży trzy razy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj