Cóż za promienny uśmiech! Małgorzata Glinka w zębie ma brylant, który widać, gdy tylko się uśmiecha. Nasza siatkarka robi to często, więc błyszczące usta "Maggie" są widoczne z daleka.
Glinka powoli wraca do formy po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Na razie błyszczy poza boiskiem, ale już niedługo, po ciężkich trenigach z kadrą, ma być jedną z czołowych zawodniczek reprezentacji.
Wówczas będziemy mogli podziwiać nie tylko brylant w zębie, lecz przede wszystkim jej świetną grę. Bo do tego przyzwyczaiła nas w minionych latach - pisze na swoich łamach "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl