Jerzy Matlak pozostanie na stanowisku trenera siatkarskiej reprezentacji
kobiet. Szkoleniowiec musi jednak osiągnąć dobre wyniki w nadchodzącym
roku - w World Grand Prix i na mistrzostwach Europy Polki muszą znaleźć
się w czołowej trójce. Tylko wtedy Matlak zachowa posadę.
W czwartek Jerzy Matlak został wezwany "na dywanik" przez Polski Związek Piłki Siatkowej - informuje "Gazeta Wyborcza".
"Trener Matlak nas przekonał. Opowiedział, jak będzie wyglądała kadra, zadeklarował, że osiągnie podium zarówno w World Grand Prix, jak i w mistrzostwach Europy. Jeśli tego nie zrobi, sam odda się do dyspozycji zarządu PZPS" - mówi prezes związku, Mirosław Przedpełski.
Wcześniej media wielokrotnie informował o tym, iż Jerzy Matlak może stracić posadę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|