Dziennik Gazeta Prawana logo

World Grand Prix: Polskie siatkarki po pięciosetowym boju pokonały Argentynę

10 czerwca 2016, 23:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Berenika Tomsia (P) i Tanya Acosta (L) z Argentyny podczas meczu turnieju World Grand Prix drugiej dywizji siatkarek
Berenika Tomsia (P) i Tanya Acosta (L) z Argentyny podczas meczu turnieju World Grand Prix drugiej dywizji siatkarek/PAP
Polska wygrała z Argentyną 3:2 (25:23, 24:26, 25:15, 23:25, 15:10) w meczu grupy D2 turnieju World Grand Prix drugiej dywizji siatkarek we Włocławku. Wcześniej Portoryko pokonało Kenię 3:0 (25:11, 25:20, 25:22).

Reprezentacja Argentyny okazała się bardzo wymagająca dla polskich siatkarek, które aby wygrać musiały stoczyć pięciosetowy pojedynek. Biało-czerwone nie najlepiej weszły w mecz, ale dzięki świetnej zagrywce Berenik Tomsi, a potem Martyny Grajber, odrobiły straty i wyszły na czteropunktowe prowadzenie 16:12. Nerwowo zrobiło się, gdy rywalki wyrównały na 18:18, ale podopieczne trenera Jacka Nawrockiego wygrały seta 25:23.

Błąd w przyjęciu Polek przy stanie 24:24 otworzył drogę reprezentacji Argentyny do wygrania drugiej partii. Lucia Fresco skutecznie zablokowała Grajber i doprowadziła do remisu w meczu. Po tym zimnym prysznicu świetnie zaczęły grać zagrywką Grajber i Anna Grejman, co sprawiało spore problemy w przyjęciu Sol Piccolo. Swoje potężne ataki dołożyła Tomsia i Polki spokojnie wygrały trzecią odsłonę do 15.

W czwartej świetnie zaczęły rywalki, który szykują się do występu w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Argentynki za sprawą zagrywki Josefiny Fernandez i bardzo dobrej grze w obronie uzyskały kilkupunktowe prowadzenie. Trener Jacek Nawrocki poprosił o przerwę, po której biało-czerwone sukcesywnie odrabiały straty i doprowadziły do wyniku 22:23. Jednak autowa zagrywka Tomsi i błąd w przyjęciu Grejman spowodował, że do rozstrzygnięcia spotkania konieczny był tie-break.

W nim, mimo niezbyt udanego początku, szczęście dopisało Polkom. Przy mocnej zagrywce Agnieszki Kąkolewskiej wyszły na prowadzenie i nie oddały go do końca zwyciężając 15:9.

W sobotę o godz. 17 Portoryko, inny uczestnik turnieju olimpijskiego, zmierzy się z Argentyną, a trzy godziny później Polska z Kenią. W niedzielę biało-czerwone z Portorykankami zagrają o godz. 15, a Argentyna z Kenią o 18.

Polska - Argentyna 3:2 (25:23, 24:26, 25:15, 23:25, 15:10)
Polska: Kamila Ganszczyk, Joanna Wołosz, Anna Grejman, Agnieszka Kąkolewska, Berenika Tomsia, Martyna Grajber - Agata Durajczyk (libero) oraz Emilia Mucha, Malwina Smarzek, Agata Sawicka (libero), Tamara Kaliszuk.
Argentyna: Yael Castiglione, Josefina Fernandez, Emilce Sosa, Lucia Fresco, Tanya Acosta, Julieta Lazcano - Tatiana Rizzo (libero) oraz Sol Piccolo, Morena Martinez Franchi, Clarisa Sagardia, Leticia Boscacci, Florencia Busquets Reyes.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj