Dziennik Gazeta Prawana logo

Jacek Nawrocki spotkał się z siatkarkami. Trener próbował rozwiązać konflikt w reprezentacji

19 listopada 2019, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Nawrocki
Jacek Nawrocki/Newspix
Selekcjoner reprezentacji siatkarek Jacek Nawrocki w miniony weekend spotkał się we Włoszech ze swoimi podopiecznymi występującymi w Serie A. Zdaniem PZPS, rozmowy dotyczące rozwiązania konfliktu w kadrze były konstruktywne.

Nawrocki wraz z członkami sztabu szkoleniowego w poniedziałek wrócił z Włoch, gdzie występuje kilka kluczowych zawodniczek z jego kadry: Joanna Wołosz, Agnieszka Kąkolewska, Magdalena Stysiak, Malwina Smarzek-Godek oraz zaczynająca dopiero seniorską karierę Zuzanna Górecka. Celem jego wizyty była próba rozwiązania konfliktu, do którego doszło pomiędzy nim, a zawodniczkami. Sprawa ujrzała światło dzienne dwa tygodnie temu, choć siatkarki już po mistrzostwach Europy informowały PZPS o złej współpracy z trenerem.

Szczegóły i efekty rozmów nie są jednak znane, ale według związku "spotkania trenera miały charakter bilateralny i były w ocenie PZPS konstruktywne. Trener, zawodniczki oraz przedstawiciele Związku ustalili, że szczegóły tych rozmów pozostaną wewnętrzną kwestią zainteresowanych i szkoleniowiec tego zobowiązania chce dochować" - napisano w wydanym w poniedziałek komunikacie.

PZPS poinformował również, że selekcjoner rozmawia także z kadrowiczkami występującymi w Lidze Siatkówki Kobiet.

Nawrocki niedługo ogłosi powołania na styczniowy kontynentalny turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. Polki w holenderskim Apeldoorn zagrają w grupie z gospodyniami, Bułgarią i Azerbejdżanem. W drugiej grupie rywalizować będą Turcja, Belgia, Niemcy i Chorwacja. Tylko zwycięzca imprezy uzyska prawo startu w Tokio.

Konflikt, czy jak wiele mediów określiło "bunt siatkarek", pojawił się po niezwykle udanym sezonie dla żeńskiej reprezentacji, która we wrześniu zajęła czwarte miejsce na mistrzostwach Europy, a wcześniej zagrała w turnieju finałowym Ligi Narodów. Kadrowiczki w specjalnym oświadczeniu wytknęły selekcjonerowi m.in. braki warsztatowe - błędy w prowadzeniu zespołu czy nieudzielanie konstruktywnych wskazówek.

Zarzuty dotyczyły także niewłaściwego odzywania się trenera do swoich podopiecznych, a także spraw pozasportowych; jeden z członków sztabu szkoleniowego miał mieć zażyłe, bliskie relacje z jedną z zawodniczek. Reprezentantki, które podpisały się pod oświadczeniem (13 zawodniczek), nie widziały możliwości dalszej współpracy z Nawrockim.

Związek stanął jednak murem za szkoleniowcem i w tym samym czasie przedłużył z nim umowę do 2022 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj