Osiem meczów i aż sześć zwycięstw. To bilans polskich siatkarek na mistrzostwach Europy. Niestety, nasze zawodniczki przegrały dwa decydujące pojedynki o medalach. Najpierw uległy Serbkom 0:3, a później Rosjankom 1:3. "Po prostu zabrakło nam zimnej krwi" - oceniła najlepsza z biało-czerwonych Małgorzata Glinka.
W niedzielę Polki przegrały walkę o brązowy medal mistrzostw Europy. Nasze zawodniczki nie dały rady Rosjankom, którym uległy 1:3. "Tak naprawdę zdecydowało kilka błędów w obronie" - powiedziała po meczu Małgorzata Glinka.
Jednak nasze zawodniczki broniły tytułu najlepszych na Starym Kontynencie. Dlaczego po sześciu zwycięstwach z rzędu, przegrały dwa mecze i skończyły turniej dopiero na czwartym miejscu?
"Spotkanie z Rosją przypominało to Serbią. Przez błędy przegrywałyśmy, a później już nie odbudowałyśmy się psychiczne i stąd końcowa porażka" - tłumaczyła Glinka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz