Polskie siatkarki musiały się namęczyć w meczu z reprezentacją Korei Południowej. Na szczęście wygrały 3:1 i są pewne szóstego miejsca w Pucharze Świata. "Koreanki były trudnym przeciwnikiem, choć z takimi zespołami, jak Włochy, Brazylia czy USA, nie można ich porównać" - powiedział po meczu Mauro Masacci, który zastąpił Marco Bonittę.
Tymczasowy trener "Złotek" obawiał się spotkania z Koreankami. "Nasze przeciwniczki grały bardzo szybką siatkówkę, a europejskie zespoły nie są przyzwyczajone do takiego stylu gry. Mam nadzieję, że takie doświadczenie będzie procentowało w następnych spotkaniach" - wyjaśnił Masacci.
W piątek o godzinie 6.35 polskiego czasu Polki zagrają swój ostatni mecz w Pucharze Świata. "Myślę, że Korea jest mocniejszym zespołem niż Tajlandia, więc teoretycznie w piątek powinniśmy mieć trochę lżej" - powiedział Mauro Masacci cytowany przez serwis Onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|