Po czterech wyrównanych setach decydował tie-break, który znakomicie rozpoczęli Włosi. Świetnie grał Simone Giannelli, wspaniale serwował i atakował Yuri Romano (22 punkty w całym meczu), a po drugiej stronie siatki zawodził Earvin N'Gapeth.
Mistrzowie Europy prowadzili 13:6 i nagle... stanęli w miejscu. Francuzi podnieśli się, zdobyli pięć kolejnych punktów, co zwiastowało emocjonującą końcówkę. Kolejna akcja przyniosła jednak przełamanie Włochów i punkt zdobyty przez Daniele Lavię. Po chwili Włosi postawili kropkę nad "i".
Wieczorem, również w Lublanie, Słoweńcy zagrają z Ukraińcami. Gospodarze są zdecydowanymi faworytami, ale rywale w poprzedniej rundzie sprawili dużą niespodziankę, pokonując pewnie wyżej notowanych Holendrów 3:0. Ukraińcy po raz pierwszy grają w najlepszej ósemce mistrzostw świata.
W czwartek w Gliwicach zostaną rozegrane dwa pozostałe ćwierćfinały: Brazylia zagra z Argentyną, a wieczorem Polska z USA.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.