Dziennik Gazeta Prawana logo

Rezende asem zakończył mecz. Brazylia w ćwierćfinale mistrzostw świata

6 września 2022, 22:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawodnik reprezentacji Brazylii Yoandy Leal Hidalgo (P) i Amin Esmaeilnezhad (L) z Iranu podczas meczu 1/8 finału mistrzostw świata siatkarzy w Gliwicach
<p>Zawodnik reprezentacji Brazylii Yoandy Leal Hidalgo (P) i Amin Esmaeilnezhad (L) z Iranu podczas meczu 1/8 finału mistrzostw świata siatkarzy w Gliwicach</p>/PAP
Siatkarze Brazylii pokonali w Gliwicach Iran 3:0 (25:17, 25:22, 25:23) w ostatnim meczu 1/8 finału mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce i Słowenii. W czwartkowym ćwierćfinale Brazylijczycy zagrają z Argentyńczykami, którzy wygrali z Serbią 3:0 (25:23, 25:21, 25:23).

Oba zespoły wcześniej rozgrywały mecze w słoweńskiej Lublanie. „Canarinhos” – wicemistrzowie świata - zanotowali trzy grupowe zwycięstwa, Irańczycy – z dwoma wygranymi zajęli drugie miejsce za Holandią, a przed Argentyną.

Mimo że pierwszego seta Brazylijczycy wygrali pewnie, prowadząc cały czas, kibice obejrzeli kilka widowiskowych obron po obu stronach siatki. Przy uderzeniach piłki w boisko bądź w ręce rywali, słychać było, iż nie ma żadnych kalkulacji, tylko wszyscy atakują z całych sił.

Kiedy drugą część zespół z Ameryki Południowej otworzył wynikiem 6:3, jego sympatycy na widowni mogli liczyć, że będzie „łatwo i przyjemnie”. Nie było, bo rywale postawili trudne warunki i nawet na chwilę to oni wyszli na prowadzenie 9:8. Potem było jeszcze 20:16 dla Brazylii, ale ekipa trenera Renana Dal Zotto w końcówce kilka razy się pogubiła i jej przewaga stopniała do jednego punktu (22:21, 23:22). Irańczycy nie zdołali tym razem doprowadzić do remisu.

Początek trzeciego seta wywołał wyraz troski na twarzy trenera Dal Zotto, bowiem to jego drużyna przegrywała. Irańczycy popełniali jednak błędy, co pozwoliło przeciwnikom zdobyć znacząca przewagę (14:10). Emocje były do końca, bowiem po zagrywce Sabera Kazemi zespół irański prowadził 23:22. Więcej punktów nie udało się mu zdobyć. Mecz zakończył asem kapitan „Canarinhos” Bruno Rezende, choć potrzebna była wideoweryfikacja.

Autor: Piotr Girczys

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: siatkówka
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj