Dziennik Gazeta Prawana logo

Argentyna w ćwierćfinale mistrzostw świata siatkarzy

6 września 2022, 19:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawodnicy reprezentacji Serbii Marko Podrascanin (L) i Nikola Jovovic (P) oraz Ezequiel Pallacios (C) z Argentyny podczas meczu 1/8 finału mistrzostw świata siatkarzy w Gliwicach
<p>Zawodnicy reprezentacji Serbii Marko Podrascanin (L) i Nikola Jovovic (P) oraz Ezequiel Pallacios (C) z Argentyny podczas meczu 1/8 finału mistrzostw świata siatkarzy w Gliwicach</p>/PAP
Siatkarze Argentyny pokonali w Gliwicach Serbię 3:0 (25:23, 25:21, 25:23) we wtorkowym meczu 1/8 finału mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce i Słowenii i zagrają w ćwierćfinale ze zwycięzcą wieczornego spotkania Brazylia – Iran.

Serbowie swoje wcześniejsze mecze rozgrywali w katowickim Spodku. Wygrali z kompletem zwycięstw grupę A, wyprzedzając Ukrainę, Tunezję i Portoryko.

Argentyńczycy rywalizowali w słoweńskiej Lublanie, gdzie zajęli trzecie miejsce w grupie F za Holandią i Iranem. Drużynę z Ameryki południowej poprowadził Marcelo Mendez, który w sierpniu został szkoleniowcem wicemistrza Polski Jastrzębskiego Węgla. Jego zawodnicy podczas rozgrzewki zaprezentowali niebagatelne umiejętności futbolowe, potem już musieli się skupić na odbijaniu piłki rękami.

W pierwszym secie długo musieli odrabiać straty, nie pozwalali przy tym rywalom na odskoczenie. Wyszli na prowadzenie 20:19 po ataku Facundo Conte i – dobrze blokując - wygrali emocjonującą końcówkę.

Podobnie wyglądała druga partia. Serbowie znów nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku (10:6, 14:11). Po zablokowaniu Srecko Lisinaca na prowadzenie wyszli rywale (20:19), a zakończył rywalizację dwoma asami Conte.

Goście z Ameryki Południowej w trzeciej części od początku zaprezentowali lepszą dyspozycje od przeciwnika. Po autowym ataku Urosa Kovacevica ich przewaga wzrosła do trzech punktów (14:11) i już do końca odpierali skutecznie ataki Serbów. Wybuch radości Argentyńczyków nastąpił po ostatnim ataku Agustina Losera. Potem rozradowani pozowali na boisku do zdjęć. Serbowie, czwarty zespół poprzednich, odpadli z zawodów.

Trener Argentyńczyków Mendez zadeklarował, że następnego dnia po zakończeniu przez jego zespół udziału w pojawi się w jastrzębskim klubie. Jego nowi podopieczni na pierwszy trening z nim muszą jeszcze poczekać.

Autor: Piotr Girczys

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj