Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar CEV już bez siatkarek z Łodzi. Odpadły w ćwierćfinale

2 marca 2023, 08:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aleksandra Kazała Raisa Laura Ioan Sladjana Mirkovic
Łódź, 01.03.2023. Zawodniczka Grot Budowlanych Łódź Aleksandra Kazała (P) oraz Raisa Laura Ioan (L) i Sladjana Mirkovic (C) z CS Volei Alba-Blaj podczas rewanżowego meczu ćwierćfinałowego Pucharu CEV siatkarek, 1 bm. (mk) PAP/Marian Zubrzycki/PAP
Siatkarki Grot Budowlanych przegrały w Łodzi z mistrzem Rumunii - CS Volei Alba Blaj 2:3 (25:21, 23:25, 22:25, 25:21, 10:15) w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Pucharu CEV i odpadły z rozgrywek.

W pierwszym spotkaniu drużyna trenera Macieja Biernata przegrała w Blaj 1:3 i przed własną publicznością czekało je bardzo trudne zadanie. Do znalezienia się w półfinale potrzebowały bowiem zwycięstwa 3:0 lub 3:1 oraz w tzw. złotym secie.

Nadzieje na wywalczenie awansu przywrócił pierwszy set wygrany przez gospodynie m.in. za sprawą skuteczności Turczynki Melis Durul i Aleksandry Kazały. Łodzianki nie wykorzystały jednak dobrego początku drugiej partii, w której prowadziły 8:3 i 16:12, ale w decydującym momencie seta oddały inicjatywę przyjezdnym. Także w kolejnej odsłonie lepsze były siatkarki Alby, które świetnie spisywały się na przyjęciu, a ataki kończyły wybrana MVP meczu Bułgarka Gergana Dimitrowa i Rosjanka Wictoria Russu. Zwycięstwo w tym secie oznaczało awans mistrzyń Rumunii. Łodziankom nie udało się pożegnać z europejskimi pucharami zwycięstwem, bo po wygraniu czwartego seta, uległy drużynie gości w tie-breaku.

W Grot Budowlanych najskuteczniejsze były Kazała – 19 i Durul – 18.

Alba Blaj w półfinale zagra lepszym z pary CSM TargovisteOlympiakos Pireus. W pierwszym spotkaniu zespół rumuński zwyciężył na własnym terenie 3:2.

W poprzednich rundach siatkarki Grot Budowlanych wyeliminowały CSO Voluntari z Rumunii, hiszpański CV Gran Canaria oraz mistrza Belgii - VDK Gent Dames.

autor: Bartłomiej Pawlak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłynny Ukrainiec obrażał Polaków i drwił z Wołynia. Przegrał proces i słono zapłaci »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj