Dziennik Gazeta Prawana logo

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokazali Niemcom, kto jest "mistrzem", a kto "uczniem"

9 marca 2023, 20:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stephen Boyer
Stephen Boyer/Newspix
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali na wyjeździe niemiecki VfB Friedrichshafen 3:0 (25:17, 25:16, 25:13) w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Rewanż 15 marca w Jastrzębiu-Zdroju. 

To było piąte starcie obu ekip w Lidze Mistrzów w ostatnich dwóch latach. Wszystkie poprzednie – rozgrywane w fazach grupowych - wygrał polski zespół. W czwartkowy wieczór podtrzymał tę serię.

Szkoleniowcem wicemistrza Niemiec jest Australijczyk z polskim paszportem Mark Lebedew, który w przeszłości prowadził jastrzębian i ma dom w śląskich Żorach.

VfB mecze w LM rozgrywa w Ulm, bo obiekt klubowy jest za mały na wymagania europejskich pucharów.

Wicemistrzowie Polski wygrali grupę, co dało im bezpośredni awans do ćwierćfinału. Niemcy zajęli drugie miejsce, a w barażach okazali się lepsi od francuskiego Tours VB.

Pierwszy set czwartkowego meczu był wyrównany tylko na początku. Dwa „asy” Stephena Boyera i blok Benjamina Toniuttiego dały wicemistrzom Polski prowadzenie 18:11 i spokój do końca tej części. „Zamknął” ją dwoma zagrywkami Tomasz Fornal.

Po zmianie stron zespół trenera Mendeza utrzymał pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Gospodarze popełniali błędy, mieli problemy właściwie w każdym elemencie gry. Rywale byli bardziej precyzyjni, mieli też szczęście w kilku sytuacjach.

Nadzieje niemieckich kibiców na dłuższy mecz zostały szybko rozwiane w trzeciej partii. Kiedy goście prowadzili 15:4, mogli już ćwiczyć różne warianty rozegrania akcji. Błędna zagrywka Aleksandara Nedeljkovica zakończyła trwające 70 minut spotkanie. Drużyna trenera Lebedewa zdołała ugrać tylko 13 punktów i przed rewanżem stoi przed trudnym zadaniem.

W przypadku wyeliminowania VfB polski zespół zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji Halkbank AnkaraCucine Lube Civitanova. Pierwszy mecz wygrał zespół turecki 3:1.

W poprzedniej edycji LM jastrzębianie w ćwierćfinale wyeliminowali Civitanovą, a w półfinale musieli uznać wyższość Grupy Azoty Kędzierzyn–Koźle.

Autor: Piotr Girczys

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj