Złodziej zadzwonił niemieckiego numeru
Aalbu powiedział norweskiej gazecie "VG", że gdy odebrał telefon z nieznanego niemieckiego numeru, pomyślał, że policja dzwoni, aby poinformować go o najnowszych ustaleniach w sprawie skradzionego sprzętu. Okazało się, że był to złodziej, który... oferował zwrot rzeczy.
Bardzo przepraszał, więc powiedziałem tylko: "Dziękuję za telefon, mam nadzieję, że uda się panu skontaktować z organizatorami z Willingen i dostarczyć tam cały sprzęt". Powiedział, że to zrobi, ale nic więcej na ten temat nie słyszałem. o najwyraźniej ktoś, kto głęboko żałuje tego, co zrobił, i prawdopodobnie obawia się konsekwencji - powiedział prezes norweskiej federacji narciarskiej.
Skoczkowie stracili kaski, gogle, kurtki i rękawice
Norweska ekipa została okradziona w Willingen w nocy z soboty na niedzielę. Z szatni zginęły kaski, gogle, kurtki i rękawice. Część sprzętu była przeznaczona na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, które rozpoczynają się w piątek.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.