Dziennik.pl logo

Rosyjscy skoczkowie wystartują w Wiśle? Organizatorzy zawodów mają niewiele do powiedzenia

dzisiaj, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjscy skoczkowie wystartują w Wiśle? Organizatorzy zawodów mają niewiele do powiedzenia
Rosyjscy skoczkowie wystartują w Wiśle? Organizatorzy zawodów mają niewiele do powiedzenia/Shutterstock
Międzynarodowa Federacja Narciarska i Snowboardowa uchyliła drzwi dla Rosjan. FIS dopuściła ich to startów w tegorocznym Pucharze Świata w skokach narciarskich. Czy wobec tego reprezentantów kraju rządzonego przez Władimira Putina zobaczymy w grudniu w Wiśle? Głos w tej sprawie zabrał organizator zawodów.

Rosjanie po wybuchu wojny w Ukrainie zostali wykluczeni z międzynarodowej rywalizacji. Jednak ostatnio kolejne federacje sportowe łagodzą sankcje i dopuszczają rodaków Putina do startów. Tak też postąpił FIS. W ten sposób otworzyła się furtka dla rosyjskich skoczków narciarski do występu na zawodach w Polsce.

Polskie władze zdecydują o starcie rosyjskich skoczków

Teoretycznie istnieje możliwość, że Jewgienij Klimow i Ilja Mańow w grudniu pojawią się na skoczni w Wiśle. My mamy tu niewiele do zrobienia. Wiemy jedno - Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie udzieli wizy tym zawodnikom i wtedy problem się rozwiązuje. FIS zachowuje się tutaj neutralnie. Sando Pertile odpowiada, że jeśli będzie zezwolenie władz, to trzeba przyjąć, a jeśli nie, to nie. Ja nie chciałbym, żeby przyjeżdżali, ale sam nie mogę podjąć decyzji. Musimy czekać na rozstrzygnięcia na poziomie rządowym - wyjaśnił w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Pucharu Świata w Wiśle, Andrzej Wąsowicz.

Los rosyjskich skoczków spoczywa w rękach polskich władz. My możemy mieć swoje zdanie na ten temat, ale musimy przestrzegać przepisów, które nas obowiązują w danym momencie. Jako obserwator życia politycznego i znając zdanie pana ministra sportu, nie spodziewamy się, że otrzymają wizy. To by wszystko załatwiło i nie musielibyśmy się niczym przejmować - podkreślił Wąsowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosyjscy skoczkowie wystartują w Wiśle? Organizatorzy zawodów mają niewiele do powiedzenia »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj