Dziennik Gazeta Prawana logo

Forma Małysza to nie zasługa Lepistoe

26 stycznia 2009, 18:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Małysz w czwartek rozpocznie w Wiśle treningi pod okiem Hannu Lepistoe. Współpraca naszego najlepszego skoczka z Finem potrwa przynajmniej do końca sezonu, ale już widać jej efekty. Czy aby na pewno? "Uważam, że powrót do formy to nie jest efekt pracy z Hannu Lepistoe" - twierdzi prezes PZN Apoloniusz Tajner.

" Ale oczywiście współpraca z Lepistoe jest korzystna, Adam potrzebował autorytetu" - powiedział portalowi Sport.pl prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner.

Fin prawdopodobnie pojedzie z Małyszem na zawody Pucharu Świata do Willingen, Klingenthal i Oberstdorfu.

>>>Ten skok dał Małyszowi 4. miejsce

Faktem jest, że Polak przestał wreszcie popełniać błędy na progu. W niedzielę zajął w Whistler najlepsze w tym sezonie, czwarte miejsce. Jednak zdaniem Tajnera stać go na jeszcze lepsze skoki. - uważa były trener Orła z Wisły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj