Niestety jeszcze nie w zawodach Pucharu Świata. Na razie Adam Małysz zwyciężył w mistrzostwach Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego. Na skoczni w Wiśle Malince najlepszy polski skoczek nie miał sobie równych. Ale choć ustanowił oficjalny rekord obiektu - 126 m - nie był zadowolony ze swych skoków.
"Trenuję w Wiśle już tydzień i zmęczenie widać. Dziś brakło mi świeżości. Choć wygrałem, nie jestem zadowolony ze swoich skoków. Były wręcz najsłabsze z tych, które oddałem w ostatnim czasie (...) Na treningach szło mi lepiej. Teraz się wszystko skumulowało. Tydzień, który już tu trenuję, dał mi w kość i dziś kondycyjnie byłem słabszy" - powiedział.
W poniedziałek Adam Małysz wyjeżdża trenować na skoczni w Zakopanym. "Zmienimy skocznię, mam nadzieję, że będzie fajnie" - dodał.
1. Adam Małysz (Wisła-Ustronianka) - 243,2 pkt.(120,5 i 126 m) 2. Maciej Kot (Start Krokiew Zakopane) - 238,4 (121 i 124,5 m) 3. Jakub Kot (Start Krokiew Zakopane) - 222,5 (114,5 i 123 m)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane