To było zaskakujące spotkanie. Na biegowej trasie na Kubalonce, gdzie nasi biathloniści szykują się do mistrzostw świata w Korei, trenowali wspólnie Tomasz Sikora i Maja Włoszczowska. Sportowcy szybko znaleźli wspólny język. "Biathlon, to świetny sport" - uważa kolarka.
"Mama mnie nawet namawiała, żebym się przekwalifikowała, niestety za słabo jeszcze biegam" - dodała z uśmiechem Włoszczowska.
Tomasz Sikora to prawdziwy kibic kolarstwa górskiego. "Uprawiam je od wielu lat, naturalnie nie jeździmy po tak trudnych trasach, jakie pokonuje Maja. Ale zapewniam to wspaniała zabawa" - przyznał "Faktowi".
"Maja jest w świetnej dyspozycji, nie miała większych problemów z dotrzymaniem mi kroku" – komplementował koleżankę Sikora. I nie było w tym wcale kokieterii. A Maja martwiła się tylko, że nie może postrzelać z karabinu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|