Tomasz Sikora intensywnie przygotowuje się do mistrzostw świata w biathlonie, które już w sobotę rozpoczną się w Korei Południowej. Wicelider Pucharu Świata jest zadowolony z warunków stworzonych przez organizatorów, ale... narzeka na jedzenie. "To problem, by przyzwyczaić się do koreańskiej kuchni" - przyznaje Sikora.
Nasz biathlonista nie narzeka natomiast na hotel. "Przeniesiono nas do hotelu, który jest położony bliżej tras w tym pięknym narciarskim kurorcie. Mieszkają w nim wszystkie ekipy" - opowiada.
Trenujący w Korei Płd. biathlonisci mają spore problemy ze sprawdzeniem swoich umiejętności strzeleckich. "Nie było jeszcze dnia bez wiatru a co gorsza bardzo często zmienia on kierunki. Dlatego ciężko zrobić dobrą korekcję na przyrządach celowniczych" - ocenia Sikora.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane