Trener norweskich skoczków, Mika Kojonkoski już nie wierzy, żeby Anders Jacobsen mógł zdobyć Kryształową Kulę. I trudno mu się dziwić. Po niedzielnej wygranej w Lahti, faworytem do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, jest Adam Małysz. "On z łatwością wygra Puchar Świata" - powiedział Kojonkoski.
Najsłynniejszy trener skoczków sporo się natrudził, żeby zrobić z Andersa Jacobsena, najlepszego skoczka pierwszej części sezonu. "Na nasze nieszczęście
w Sapporo odnalazł się prawdziwy Małysz. Wszyscy go znamy od lat, to fenomen. Jeśli czegoś mu ostatnio brakowało, to wiary w siebie. Był nerwowy, spięty. Teraz ma ostatni element
układanki" - dodał szkoleniowiec Norwegów w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Kojonkoski liczy, że jest jeszcze cień nadziei, żeby to Jacobsen zdobył Kryształową Kulę. "Wiem, że na pewno nam tego nie życzycie (śmiech). Małysz stał się wielkim faworytem PŚ, znów goni rywali jak przed laty. Wszystko przemawia za nim i w tym jest nasza jedyna szansa…" - przyznał fiński trener.
Kojonkoski liczy, że jest jeszcze cień nadziei, żeby to Jacobsen zdobył Kryształową Kulę. "Wiem, że na pewno nam tego nie życzycie (śmiech). Małysz stał się wielkim faworytem PŚ, znów goni rywali jak przed laty. Wszystko przemawia za nim i w tym jest nasza jedyna szansa…" - przyznał fiński trener.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|