Czech Lukas Hlava, który upadł w pierwszej serii ostatniego konkursu 60. Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen, został przewieziony z kliniki austriackiej do szpitala w Pradze. Przebywa na oddziale chirurgii szczękowo-twarzowej.
Czeski skoczek ma złamany nos i liczne obrażenia kości twarzy oraz lewej ręki. Na razie nie wiadomo, kiedy opuści szpital, bo czekają go kolejne operacje. Będą one mogły być przeprowadzone dopiero po zejściu opuchlizny.
27-letni Hlava wylądował na 123,5 m, ale po chwili, przy dość dużej prędkości się przewrócił. Z obiektu trafił do szpitala. Konkurs był rozgrywany w trudnych warunkach, a pierwsza seria była kilka razy przerywana z powodu silnego wiatru i opadów śniegu.
- powiedział Hlava.
Jego menadżer Jan Baier dodał, że skoczek chętniej niż do sali operacyjnej udałby się na trening, ale to na razie niemożliwe. - dodał Baier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|