Dziennik Gazeta Prawana logo

Na taki dzień Kowalczyk czekała od początku kariery

17 lutego 2012, 09:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Justyna Kowalczyk
Justyna Kowalczyk/Newspix
Choć brała udział we wszystkich najważniejszych imprezach narciarskich, przed dzisiejszym biegiem sprinterskim na Polanie Jakuszyckiej obok Szklarskiej Poręby Justyna Kowalczyk była bardzo przejęta. Nasza reprezentantka nie ukrywa, że dla niej Puchar Świata w Polsce to wyjątkowy start.

- mówi Kowalczyk.

Na szczęście rola gospodyni imprezy, która po raz pierwszy odbywa się w Polsce, nie sprawia Justynie wielkich problemów. - opowiada nasza zawodniczka.

- komentuje jej trener Aleksander Wierietielny. - dodaje szkoleniowiec Kowalczyk. Mieszkająca kilkanaście metrów od trasy Polka wczoraj normalnie przygotowywała się do czekającej ją rywalizacji. Od 11 trenowała biegając na nartach, potem odpoczywała w hotelu. O tym, czy uda jej się powtórzyć wyczyn z Moskwy i wygrać bieg sprinterski krokiem łyżwowym mówić nie chciała.

- obiecała nasza faworytka.

>>>Czytaj także: "Lewandowski pasowałby do Barcelony"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj