Choć brała udział we wszystkich najważniejszych imprezach narciarskich,
przed dzisiejszym biegiem sprinterskim na Polanie Jakuszyckiej obok
Szklarskiej Poręby Justyna Kowalczyk była bardzo przejęta. Nasza
reprezentantka nie ukrywa, że dla niej Puchar Świata w Polsce to
wyjątkowy start.
- mówi Kowalczyk.
Na szczęście rola gospodyni imprezy, która po raz pierwszy odbywa się w Polsce, nie sprawia Justynie wielkich problemów. - opowiada nasza zawodniczka.
- komentuje jej trener Aleksander Wierietielny. - dodaje szkoleniowiec Kowalczyk. Mieszkająca kilkanaście metrów od trasy Polka wczoraj normalnie przygotowywała się do czekającej ją rywalizacji. Od 11 trenowała biegając na nartach, potem odpoczywała w hotelu. O tym, czy uda jej się powtórzyć wyczyn z Moskwy i wygrać bieg sprinterski krokiem łyżwowym mówić nie chciała.
- obiecała nasza faworytka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Powiązane
Zobacz
|