Norwescy dziennikarze obliczyli, że w ubiegłym sezonie w 13 biegach dystansowych z 39 miejsc na podium aż 30 podzieliła między siebie "wielka trójka" - Bjoergen - 13, Therese Johaug - 10 i Justyna Kowalczyk - siedem. Pozostałe dziewięć zajęły... inne Norweżki.
- podkreślił dziennik "Verdens Gang".
- powiedziała w rozmowie z gazetą Bjoergen.
Zaznaczyła, że z drugiej strony trudno oczekiwać od niej i jej rodaczek, że pozwolą wygrywać innym, ale już norweskiej federacji powinno zależeć na pomocy dla innych krajów, aby zawody PŚ nie stały się mistrzostwami kraju.
przyznała.
Norweski związek już wiosną nawiązał współpracę z niemiecką federacją na poziomie juniorów, a te grupy z obu krajów odbyły trzy wspólne zgrupowania.
Trenerka kadry norweskich juniorek Brit Baldishol choć przyznała, że chęć pomocy w szkoleniu rywali brzmi dość dziwnie, to nadrzędnym celem jest dobro całej dyscypliny.
- zauważyła.