Dziennik Gazeta Prawana logo

Marit Bjoergen: Bez lekarstw na astmę nie byłabym najlepsza na świecie

30 października 2014, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marit Bjoergen
Marit Bjoergen/Newspix
Największa rywalka Justyny Kowalczyk wyznała, że leki na astmę pomogły jej w osiąganiu sportowych sukcesów. "Bez nich nie byłabym najlepsza na świecie" - przyznała Marit Bjoergen.

Norweżka na antenie stacji TV2 zaznaczyła jednak, że wszystkie lekarstwa, które bierze nie są dozwolone i nie zwiększają wydolności. - stwierdziła sześciokrotna mistrzyni olimpijska i dwunastokrotna świata w biegach narciarskich. I dodała, że szczególnie bolały ją zarzuty ze strony Justyny Kowalczyk, o stosowanie lekarstwa na astmę jako dopingu.

Wielokrotne badania medyczne wykazały, że lek, który stosuję - Symbicort, nie posiada działania podwyższającego wydolność, jeżeli stosujący go nie jest chory. Posiadam pozwolenie od międzynarodowej federacji narciarskiej FIS, a wszystkie badania, które przeszłam, wskazały wyraźnie, że jestem uprawniona do jego stosowania - podkreśliła Bjoergen.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj