– powiedział dwukrotny mistrz olimpijski i indywidualny mistrz świata.
Podczas spotkania w Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej (P-SFUK) na nowojorskim Greenpoincie Stoch rozmawiał ze swoimi wielbicielami indywidualnie. Rozdawał też autografy ze zdjęciami. Zaznaczył, że kibice cieszyli się z jego pobytu w Nowym Jorku, gratulowali mu osiągnięć i życzyli wszystkiego dobrego.
- wyjaśnił.
Zawodnik klubu KS Eve-nement Zakopane nie krył, że niezależnie od tego co osiągnął zawsze jest coś, co można jeszcze zdobyć.
– uzupełnił.
Skoczek nie chciał wyszczególnić o jakie konkretnie cele mu chodzi. Skwitował krótko, że chciałby zdobyć jeszcze to wszystko, co jest do zdobycia.
– przyznał indywidualny mistrz świata z roku 2013.
Za swój największy sukces Stoch uznał poznanie swojej przyszłej żony i małżeństwo.
– przekonywał.
W odniesieniu do sportu nie chciał wartościować najważniejszych trofeów.
– wyszczególnił.
Nawiązując do słabszych rezultatów w ostatnim roku skoczek stwierdził, że nie da się tego określić. Wynika to z rzeczy całkowicie niezależnych od nas samych.
– wyliczył.
Jak uzupełnił zakopiańczyk, każdy sportowiec korzysta też ze sprzętu, w którym może się czuć lepiej lub gorzej.
– przekonywał.
Stoch powiedział, że stara się przede wszystkim wzorować na sportowcach, ale też innych ludziach, którzy osiągnęli sukces.
– tłumaczył.
Sportowiec mówił, że nie jest zaznajomiony z metodami szkolenia zagranicznych skoczków. Jego zdaniem, te najważniejsze są strzeżone i owiane tajemnicą. Każdy trener ma swój własny system, wizję szkolenia i nie wypowiada się o tym głośno.
– zapewnił mistrz olimpijski.
Podczas spotkania na Greenpoincie do sportowca podchodzili zarówno ludzie, którzy załatwiali transakcje biznesowe w Unii, jak też ci, którzy przybyli tam specjalnie, by zobaczyć Stocha.
– wyznał Stanisław Ryś.
Zdaniem innego mężczyzny, miło było usłyszeć skoczka wyrażającego się bardzo pozytywnie o tutejszym środowisku, życiu sportowym. – powiedział jeden z członków Unii.
Marta Bielonko przyszła na spotkanie, ponieważ uważa sportowca za fajnego człowieka. Wiedziała, że jest świetnym narciarzem.
– dodała kobieta mieszkająca na Greenpoincie.
Rzecznik prasowy P-SFUK Paweł Burdzy tłumaczył, że jego instytucja organizuje spotkania nie tylko z ludźmi ciekawymi, ale takimi, którzy coś osiągnęli w sporcie.
– opowiadał.
Rzecznik Unii przypomniał, że była tam m.in. Justyna Kowalczyk, Artur Szpilka i Zbigniew Bródka. We wtorek spotka się z Polonią Krzysztof Głowacki, zawodowy mistrz świata organizacji WBO w wadze junior ciężkiej, który w przyszłą sobotę będzie bronił tytułu w hali Barclays Center, też na Brooklynie. Burdzy wyraził nadzieję, że kontakt z polskimi kibicami pomoże mu w walce.
Kamil Stoch spotka się jeszcze z Polonią 23 kwietnia w oddziale P-SFUK w Garfield w stanie New Jersey, a 6 maja w Bridgeview, w stanie Illinois, z okazji pięciolecia otwarcia tamtejszego oddziału Unii. 7 maja weźmie wraz z P-SFUK udział w Paradzie 3 Maja w Chicago.