Podwójny mistrz olimpijski z Soczi potwierdził, że dostrzega różnice między nowym szkoleniowcem a Łukaszem Kruczkiem, który w marcu rozstał się z kadrą.
- dodał.
Zauważył, że skoki stale ewoluują.
- zauważył Stoch.
Optymizmu u progu przygotowań nie brakuje też prezesowi PZN Apoloniuszowi Tajnerowi.
- powiedział.
Skoczkowie, którzy mają już za sobą zgrupowania w Szczyrku i austriackim Hinzenbach, zostali podzielni na trzy kadry A (Horngacher - 8 zawodników), B (Roberta Mateja - 6) i C (Maciej Maciusiak - 5). Trenerem technicznym został Michal Doleżal, były skoczek i trener czeskiej reprezentacji.
- dodał prezes.
Przyznał, że nie ma obaw co do trafności wyboru następcy Kruczka.
- oznajmił Tajner.
Za realny cel sportowy w sezonie uznał wywalczenie medali indywidualnie i drużynowo w mistrzostwach świata.