Choć do nowego sezonu został jeszcze miesiąc, to Adam Małysz jest już w dobrej formie. Nasz mistrz wraz z pozostałymi kadrowiczami trenował przez kilka dni we włoskim Predazzo. Jak im poszło? "Wszystko się udało. Zrobiliśmy to, co sobie zakładaliśmy. A Adam prezentował się bardzo dobrze" - powiedział Łukasz Kruczek, drugi trener Polaków.
A we Włoszech nie było chwili wytchnienia. Dwa treningi na skoczni dziennie. Do tego jeszcze zajęcia na siłowni. Na szczęścia, dopisała pogoda i nasi skoczkowie wykonali cały plan. "Tylko raz przesunęliśmy zajęcia z powodu wiatru" - powiedział skijumping.pl Łukasz Kruczek.
Kto najlepiej radził sobie na skoczni? "Jak zawsze Adam Małysz. Ale również dobrze skakali Stefan Hula, Maciek Kot, Kamil Stoch, Marcin Bachleda i Rafał Śliż" - dodał drugi trener Polaków.
Po ciężkim zgrupowaniu czas na odpoczynek. Najbliższy tydzień nasi skoczkowie spędzą z rodzinami w domach. A później kolejny wyjazd. Najprawdopodobniej Małysz i spółka pojadą jeszcze raz do Włoch. Ale tym razem będą trenować w Pragelato.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|