Wyjazd do Strbskiego Plesa chyba nie był najlepszym pomysłem. Polscy skoczkowie mieli się przygotowywać na Słowacji do nowego sezonu, który rusza pod koniec listopada. Tymczasem Adam Małysz i spółka nie mogą skakać, bo jest za dużo śniegu i wieje.
W czwartek polscy skoczkowie mieli zaplanowany trening na godzinę 10.00. Rano zobaczyli, że już tak nie pada jak ostatnio. Ale - niestety - okazało się, że bardzo silnie wieje. Zamiast polskich skoczków obiekt w Strbskim Plesie okupują służby techniczne.
Po stoku od rana jeżdżą ratraki i ubijają śnieg. W tym czasie podopieczni Hannu Lepistoe trenują na sali gimnastycznej. Jeżeli warunki się nie zmienią, to w czwartek znowu nie oddadzą ani jednego skoku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane