Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz i spółka już mogą trenować

19 listopada 2007, 12:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wreszcie się doczekali. Dokładnie dwa tygodnie przed pierwszymi zawodami Pucharu Świata w skokach narciarskich reprezentanci Polski zaczęli trenować na śniegu. W piątek w Strbskim Plesie oddali po 20 i więcej skoków. Na ten moment Adam Małysz i jego koledzy z kadry A czekali przez dwa dni.

Nareszcie mogli wjechać na szczyt skoczni, siąść na belce i ruszyć w dół. Jako pierwszy skoczył Piotr Żyła. Krzywo się wybił i wylądował na buli. Przez to króciutki był również pierwszy skok następnego w kolejności Małysza. "Ale mnie Pieter wystraszył" - mówił zaraz po lądowaniu. "Myślałem, że jest bardzo krzywo na progu i skoczyłem asekuracyjnie. Potem już nie było problemów. Wiedziałem, czego się spodziewać" - dodał lider naszej kadry.

Jeden z faworytów zbliżającego się cyklu PŚ był zadowolony z pierwszego treningu w zimowych warunkach. "Nogi nieco marzły, ale fajnie się skakało. Oddaliśmy dużo prób, ale nie było to męczące" - opowiadał "Faktowi" Małysz.

Trener Hannu Lepistoe intensywny trening tłumaczył nastrojem w ekipie. "Pozwoliłem im tyle skakać, bo sami tego chcieli. Zresztą widzieliście, jak się cieszyli" - mówił "Faktowi" fiński szkoleniowiec, który nie chciał oceniać swoich zawodników. "Nawet nie wiem, kto lądował najdalej. Dzisiaj ważne było oswojenie się ze śniegiem" - dodał.

Najszybciej przestawił się Kamil Stoch. "Kamil był zdecydowanie najlepszy" - uzupełnia asystent Lepistoe, Łukasz Kruczek. "Zaprezentował wysoki poziom. Adam nie zawiódł, ale nie pokazał wszystkiego, co potrafi. W konkursach jest bardziej agresywny, tu w jego zachowaniu brakowało walki. Więcej było próbowania" - analizował Kruczek.

W piątek wieczorem Polacy wrócili ze Słowacji do domów. Na początku przyszłego tygodnia spotkają się w Zakopanem. "Przyjedziemy tam natychmiast, gdy będzie gotowa skocznia. Liczę, że będzie to już w poniedziałek. Jesteśmy trochę za innymi reprezentacjami, niektórzy już trenują na dużych obiektach. Nie ma powodów do niepokoju. Jeśli nie będzie już niezależnych od nas opóźnień, zdążymy z realizacją planu przygotowań do pierwszych konkursów" - zapewnia Lepistoe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj