Dziennik Gazeta Prawana logo

Znamy półfinalistów hokejowych mistrzostw świata

4 czerwca 2021, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hokeiści Stanów Zjednoczonych w trakcie wygranym 6:1 meczu ze Słowacją
<p>Hokeiści Stanów Zjednoczonych w trakcie wygranym 6:1 meczu ze Słowacją</p>/Newspix
Kanada zmierzy się z USA, a Niemcy podejmą Finlandię w sobotnich półfinałach mistrzostw świata w hokeju na lodzie, które odbywają się w Rydze. Z turniejem pożegnały się w ćwierćfinałach drużyny Szwajcarii, Rosji, Czech i Słowacji.

Amerykanie, brązowi medaliści z 2018 roku, w 2019 niespodziewanie odpadli w ćwierćfinale po porażce z Rosją. Tym razem jednak nie sprawili zawodu swoim kibicom i pewnie pokonali w ćwierćfinale Słowację 6:1. Wcześniej zajęli pierwsze miejsce w grupie B z bilansem sześciu zwycięstw i jednej porażki.

Po dwie bramki zdobyli w czwartek Colin Blackwell (16., 37.) oraz Conor Garland (20., 59.), a po jednej - Brian Boyle (14.) i Sasha Chmelevski (46.). Honorowego gola dla Słowacji uzyskał Peter Cehlarik (33.).

Znacznie bardziej zacięta była rywalizacja drugich w grupie A Szwajcarów z Niemcami, którzy zakończyli zmagania w grupie B na trzeciej pozycji. Helweci prowadzili już 2:0 po 34 minutach gry po golach Ramona Untersandera (16.) i Fabrice'a Herzoga (34.).

Jednak w 38. stratę zmniejszył Tom Kuehnhackl, a 44 sekundy przed końcem trzeciej tercji do remisu doprowadził Leon Gawanke. W karnych lepsi okazali się Niemcy i to oni zagrają w półfinale. Do tej rundy MŚ dotarli po raz pierwszy od 11 lat.

Szwajcarzy odpadli w ćwierćfinale w dramatycznych okolicznościach po raz drugi z rzędu. Przed dwoma laty stracili prowadzenie z Kanadą na sekundę przed końcem trzeciej tercji.

Tym razem Kanada również zagra w półfinale, choć zwycięstwo w czwartek nie przyszło jej łatwo. W drugiej tercji prowadzenie pierwszej w grupie A Rosji, która z powodu afery dopingowej wystąpiła na Łotwie pod nazwą ROC (Rosyjski Komitet Olimpijski), dał Jewgienij Timkin (35.), a stratę udało się czwartej ekipie grupy B odrobić dopiero w trzeciej tercji, kiedy na listę strzelców wpisał się Adam Henrique (46.).

Remis oznaczał dogrywkę, ale ta nie potrwała nawet trzech minut. Zwycięską bramkę dla Kanady uzyskał Andrew Mangiapane (63.).

Broniący tytułu Finowie, którzy zajęli drugie miejsce w grupie B, także musieli się namęczyć, aby pozostać w grze o złoty medal. Zdobyli tylko jedną bramkę w spotkaniu z trzecimi w grupie A Czechami - na listę strzelców wpisał się Jere Innala (33.), ale to wystarczyło do awansu, ponieważ utrzymali czyste konto.

W sobotę dojdzie więc do "kontynentalnych" półfinałów. Wszyscy ich uczestnicy rywalizowali już ze sobą nawzajem w tegorocznej edycji MŚ, ponieważ wszystkie grały w grupie B.

Wciąż możliwa jest powtórka finału sprzed dwóch lat, kiedy Finlandia pokonała Kanadę 3:1. Turniej w Rydze zakończy się w niedzielę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj