- powiedział Lindvik na antenie kanału norweskiej telewizji TV2.
Stacja przypomniała, że 23-letni Norweg w ubiegłym sezonie zaskoczył w TCS trzecim miejscem w Oberstdorfie, ale nie wystartował w dwóch kolejnych konkursach w Garmisch-Partenkirchen i Innsbrucku z powodu ostrego zapalenia zęba mądrości. Konieczny był zabieg operacyjny w szpitalu. Skoczek pojawił się na starcie w ostatnim konkursie w Bischofshofen i zajął drugie miejsce, pomimo silnych środków znieczulających ból.
Zdaniem trenera norweskiej reprezentacji Alexandra Stoeckla, który osobiście zawiózł go wówczas do szpitala w Innsbrucku, jego podopieczny miał szanse na co najmniej trzecie miejsce w punktacji generalnej.
- przyznał skoczek.
"Rozwiązanie problemów już się zbliża"
Triumfator ostatniej edycji PŚ Halvor Egner Granerud po zwycięstwie w premierze sezonu w Niżnym Tagile, w kolejnych konkursach w fińskiej Ruce przeżył nagłe załamanie formy odpadając w kwalifikacjach, lecz w Engelbergu zajął już szóste miejsce. W ubiegłorocznym TCS był czwarty i też czuje niedosyt.
- przyznał.
Kontrola zębów przed turniejem
Lindvik dodał że jego kolejnym i być może najważniejszym elementem przygotowań do TCS, nazywanym w Norwegii „hoppuken”, czyli „tygodniem skoków”, będą święta Bożego Narodzenia w gronie rodzinnym i... kontrolna wizyta u dentysty, aby uniknąć ubiegłorocznych problemów.
- dodał.
Turniej Czterech Skoczni odbędzie się w dniach 29 grudnia - 6 stycznia.