Dziennik Gazeta Prawana logo

PŚ w skokach. Polska 5. w drużynowym konkursie w Bischofshofen

9 stycznia 2022, 17:42
[aktualizacja 9 stycznia 2022, 17:48]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Żyła
<p>Piotr Żyła</p>/PAP/EPA
Polscy skoczkowie narciarscy zajęli w Bischofshofen piąte miejsce w drużynowych zawodach Pucharu Świata. Zwyciężyła reprezentacja Austrii, a kolejne miejsca zajęli Japończycy i Norwegowie.

Piotr Żyła, Andrzej Stękała, Paweł Wąsek i Dawid Kubacki zgromadzili aż o 41,8 pkt mniej od zwycięzców. W składzie biało-czerwonych zabrakło Kamila Stocha, który po serii słabych występów wycofał się w trakcie Turnieju Czterech Skoczni.

Upadek Gaigera

Znacznie mniejsze różnice dzieliły czołową czwórkę. Japonia straciła do Austrii 9,1 pkt, Norwegia - 9,3, a Słowenia - 10,5.

Dopiero na szóstej pozycji uplasowali się Niemcy, prowadzący do niedzieli w Pucharze Narodów. W pierwszej serii niegroźny w skutkach upadek po wylądowaniu zaliczył Karl Geiger.

Po pierwszej serii Polska plasowała się na czwartym miejscu, a jej strata do prowadzącej już wówczas Austrii wynosiła 12,9 pkt. Podopieczni trenera Michala Dolezala byli tuż za Norwegią i Japonią.

Małysz optymistą

W finale biało-czerwoni odstawali już nieco od rywali, a klasę potwierdzili Austriacy. Jan Hoerl, Manuel Fettner, Philipp Aschenwald oraz Daniel Huber nie mieli żadnej wpadki i dali swojej reprezentacji prowadzenie w Pucharze Narodów.

- powiedział przed kamerą TVN dyrektor ds. skoków narciarskich w PZN Adam Małysz.

Stoch będzie skakał na Wielkiej Krokwi?

W nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej najlepszy był Norweg Marius Lindvik. Żyła miał 10. rezultat, Kubacki 12., Wąsek 17., a Stękała 22.

To był drugi w tym sezonie konkurs drużynowy. W grudniu w Wiśle również wygrała Austria, a Polacy zajęli czwarte miejsce.

Kolejne dwa konkursy PŚ odbędą się w Zakopanem. W sobotę 15 stycznia będzie rywalizacja drużynowa, a następnego dnia indywidualna. Na Wielkiej Krokwi możliwy jest powrót Stocha.

- powiedział Małysz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj