Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak słabo w PŚ dawno nie było. Najgorszy wynik polskich skoczków od sześciu lat

27 marca 2022, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kamil Stoch
<p>Kamil Stoch</p>/PAP/EPA
Polscy skoczkowie narciarscy zdobyli łącznie 1246 punktów w zakończonym w niedzielę sezonie 2021/22 Pucharu Świata. To najsłabszy wynik od cyklu 2015/16, w którym zgromadzili 1104 pkt. Rekordowym pozostaje 2018/19 - 3833 pkt.

Na ten dorobek zapracowało ośmiu podopiecznych trenera Michala Dolezala. Wobec tak słabego sezonu kadra znalazła się u progu rewolucji. W piątek obecny szkoleniowiec, któremu właśnie wygasa kontrakt, przekazał, że kończy współpracę wobec braku oferty nowej umowy z PZN. W sobotę murem za Czechem stanęli zawodnicy, którzy zaapelowali do władz związku o przedłużenie z nim kontraktu. PZN poinformował, że kwestia trenera ma zostać rozwiązana w ciągu dwóch tygodni.

Medal Kubackiego, Żyła dwa razy na podium, Stoch tylko raz

W minionym sezonie żadnemu z Polaków nie udało się wygrać konkursu . Poprzednio taka sytuacja miała miejsce właśnie w cyklu 2015/16, po którym do rewolucji doszło. Wówczas kadrę objął Stefan Horngacher, a Dolezal został jego asystentem. Gdy trzy lata później Austriak postanowił podjąć pracę z niemiecką reprezentacją, Czech został głównym trenerem Polaków.

Jedynym sukcesem w zakończonym w niedzielę sezonie był brązowy medal igrzysk w Pekinie Dawida Kubackiego.

Dopiero po raz drugi od sezonu 2011/12 zdarzyło się, że najlepszym z Polaków nie był Kamil Stoch. Dwa lata temu trzykrotny mistrz olimpijski musiał uznać wyższość mającego świetny sezon Kubackiego, a teraz lepszym okazał się Piotr Żyła.

Żyła dwukrotnie stanął na pucharowym podium - był trzeci w Lahti i drugi w Oberstdorfie. W klasyfikacji generalnej PŚ uplasował się na 14. miejscu. Stoch ma w dorobku trzecią pozycję w Klingenthal. W "generalce" zajął 19. lokatę. Biało-czerwonym nie udało się stanąć na podium żadnego z pięciu konkursów drużynowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj