Dziennik Gazeta Prawana logo

Daniel Andre Tande: TCS wygra Granerud, Żyła albo Kubacki

30 grudnia 2022, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Daniel Andre Tande
<p>Daniel Andre Tande</p>/PAP/EPA
Daniel Andre Tande przyznał, że jest tak rozczarowany swoim 27. miejscem w Oberstdorfie, że już się poddał, a jego zdaniem Turniej Czterech Skoczni wygra jeden z trzech zawodników, którzy stali tam na podium: Halvor Egner Granerud, Piotr Żyła lub Dawid Kubacki.

Norweg przyznał że przed każdym TCS wszyscy mają swoje marzenia, lecz jego już się skończyły po pierwszym skoku.

"Teraz będę zadowolony, jeżeli w kolejnych konkursach wejdę do serii finałowych. Już widać, że jest trzech poważnych faworytów, a za nimi długo nie ma nikogo i nie sądzę, aby to się zmieniło" - powiedział Norweg.

W sezonie 2016/2017 był o włos od wygrania w punktacji generalnej. W Oberstdorfie był czwarty, a w Garmisch-Partenkirchen i w Innsbrucku wygrał. Prowadził w punktacji generalnej do konkursu w Bischofshofen i norweskie media okrzyknęły go już zwycięzcą. Tam jednak z powodu awarii wiązania uzyskał w ostatnim i decydującym skoku zaledwie 117 metrów i przegrał z Kamilem Stochem zajmując w efekcie trzecie miejsce.

Dlatego na podstawie swojego doświadczenia i oceny pierwszego konkursu podkreślił na łamach dziennika „Dagbladet”, że walka pomiędzy trzema najlepszymi skoczkami w Oberstdorfie, którzy jego zdaniem prezentują obecnie najwyższą formę, będzie trwać do końca, aż do ostatniego skoku.

Przypomniał że w ostatnich 16 edycjach TCS zawsze wygrywał jeden ze skoczków, który stał na podium po pierwszym konkursie. "Pewnym wyjątkiem był Anders Jacobsen, który w 2006 roku był tam czwarty, lecz jednak wygrał i mogłem też być ja, lecz się nie udało. Taki jest ten sport" - dodał.

Pochodzący z Narviku 28-letni Norweg jest mistrzem olimpijskim drużynowo z Pjongczangu (2018), trzykrotnym mistrzem świata w lotach narciarskich drużynowo i raz indywidualnie.

Zbigniew Kuczyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPogacar po samotnej ucieczce wygrał 6. etap. Słoweniec liderem Tour de France »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj