Dziennik Gazeta Prawana logo

Minnesota Wild po rzutach karnych pokonali New Jersey Devils

12 lutego 2023, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Frederick Gaudreau
Frederick Gaudreau/Newspix
Trzy dogrywki w hokejowej lidze NHL, w Montrealu, Nashville i St. Louis, były potrzebne do wyłonienia zwycięzcy. Z kolei Minnesota Wild dopiero po rzutach karnych pokonała 3:2 New Jersey Devils.

Emocji w sobotni wieczór na lodowiskach ligi NHL nie brakowało. Najwięcej bramek kibice zobaczyli w St. Louis. Miejscowi Blues po 60 minutach remisowali z Arizoną Coyotes 5:5. Goście w trzeciej tercji przegrywali już trzema bramkami. Finisz w ich wykonaniu, na minutę przed końcem regulaminowego czasu, doprowadził do dogrywki. Gola na miarę zwycięstwa gospodarzy zdobył Ryan O'Reilly. Przyjezdnym na pocieszenie pozostał fakt, że przedłużyli passę punktową do pięciu meczów (2-0-3).

Wygraną po dogrywce zanotowali również występujący w roli gospodarza Montreal Canadiens, którzy zwyciężyli New York Islanders 4:3. Bohaterem "Kanadyjczyków" okazał się Mike Matheson, który strzelił gola na 20,2 sekundy przed końcem dodatkowego czasu. Sędziowie długo analizowali tę sytuację, ale ostatecznie wynik się nie zmienił.

Serię gospodarzy w meczach wymagających dodatkowych minut przerwali Nashville Predators, którzy w Filadelfii pokonali Flyers 2:1. Zwycięskiego gola zdobył Matt Duchene już w 34. sekundzie dogrywki. Ten sam zawodnik miał również asystę przy bramce Nino Niederreitera w drugiej tercji. Predators wygraną okupili stratą czołowego strzelca Filipa Forsberga, który pod koniec pierwszej tercji doznał, jeszcze nie zdiagnozowanej, kontuzji.

Najdłużej o wygraną walczono w Saint Paul, gdzie 19 065 widzów oglądało rywalizację Minnesota Wild z New Jersey Devils. Po trzech tercjach i dogrywce tablica wskazywała remis 2:2. Rzuty karne lepiej egzekwowali gospodarze. Mats Zuccarello i Frederick Gaudreau wykorzystali swoje szanse. Rywale spudłowali w dwóch przypadkach. Minnesota przerwała serię trzech porażek. Devils od nowa muszą postarać się, aby mieć na koncie ponownie co najmniej trzy wygrane z rzędu. Ich czeski bramkarz Vitek Vanecek zatrzymał 22 z 24 strzałów, ale zakończył swoją najlepszą w karierze passę 10 zwycięstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj