Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrzyni świata wróciła do kraju

22 lutego 2009, 18:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Justyna Kowalczyk wpadła na chwilę do Polski po niezwykle dla niej udanych mistrzostwach świata w czeskim Libercu. "Styśka" przywiozła do kraju dwa medale - złoty i brązowy. Nasza mistrzyni trenowała w polskich górach, a potem zrobiła sobie mały maraton po sklepach. Krok w krok podążali za nią kibice. Kowalczyk jeszcze wróci do Czech.

Kowalczyk trenowała na Cichej Równej, położonej na wysokości 1001 m n.p.m. - informuje Onet.pl. Szybko została rozpoznana przez kibiców, z którymi chętnie pozowała do zdjęć. Nasza mistrzyni rozdała też dziesiątki autografów i opowiadała o wrażeniach z Liberca.

Potem Kowalczyk pojechała do Szklarskiej Poręby na wielkie zakupy. Wszak należała się jej nagroda za świetne wyniki z Liberca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj