Drugie miejsce zajęła Rosjanka Jewgienia Miedwiediewa, a trzecie Ukrainka Walentyna Szewczenko.
Założenie trenera naszej biegaczki, Aleksandra Wierietelnego było takie - Polka jednak od samego początku trzymała się w czołowej grupie, która z kilometra na kilometr stawałą się coraz mniejsza.
W połowie trasy, po pokonaniu 15 km Kowalczyk była na szóstej pozycji. Prowadziły dwie Norweżki - Kristin Steira i Therese Johaug. Polka traciła do prowadzącej dwójki niespełna dwie sekundy.
Na 5 kilometrów przed końcem trasy czołowa grupka liczyła już tylko osiem zawodniczek, a walka o zwycięstwo toczyła się do ostatnich metrów.
p
Kowalczyk biegła spokojnie, a nawet kilka razy na krótko obejmowała prowadzenie. "Chciałam je trochę zmęczyć przed finiszem, gdyż w tej grupie były bardzo szybkie zawodniczki, wśród nich Woszka Arianna Follis, złota medalistka w sprincie" - wyjaśniła. Bez problemów oderwała się od rywalek, uzyskała sporą przewagę i utrzymała ją do mety.
"Jestem ogromnie zmęczona, ale i bardzo szczęśliwa, bo spełniły się moje marzenia. O medalach myślałam przed mistrzostwami, jednak nie sądziłam, że są realne. Sobotni bieg dobrze rozegrałam taktycznie, choć nie do końca wypełniłam założenia trenera, który uważał, że mam zaatakować trochę później. " - mówiła po biegu Justyna Kowalczyk.
>>>Justyna trochę się boi maratonu
Ostatni bieg na 30 km jaki ukończyła Kowalczyk, był to bieg podczas igrzysk olimpijskich w Turynie w 2006 roku. Tam wywalczyła brązowy medal.
1. Justyna Kowalczyk (Polska) - 1:16:10,6
2. Jewgenia Miedwiediewa (Rosja) - strata 8,8 s
3. Walentyna Szewczenko (Ukraina) - 9,3
4. Therese Johaug (Norwegia) - 9,9
5. Kristin Steira (Norwegia) - 11,3
6. Riitta-Liisa Roponen (Finlandia) - 12,2
7. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) - 16,5
8. Arianna Follis (Włochy) - 31,1
9. Marianna Longa (Włochy) - 46,9
10. Pirjo Muranen (Finlandia) - 1.13,5
...
21. Kornelia Marek (Polska) - 3.03,0
50. Paulina Maciuszek (Polska) - 11.50,6