Świątek znów zwolniła trenera
Świątek półtora roku temu rozstała się z Tomaszem Wiktorowskim, pod okiem którego odnosiła największe sukcesy na korcie i była liderką rankingu WTA. Polskiego szkoleniowca zastąpił Fissette, ale za jego kadencji już tak dobrze nie było.
Świątek spadła z tenisowego szczytu, a jedynym wielkim sukcesem jaki wspólnie osiągnęła z Belgiem było wygranie wielkoszlemowego Wimbledonu. Obecny sezon nasza rodacza zaczęła słabo. Czara goryczy przelała się po porażce w drugiej rundzie turnieju w Miami. Świątek podziękowała Fissettowi za współpracę.
Świątek broni Abramowicz
Po tej decyzji wielu ekspertów zwróciło uwagę, że to nie trener jest największym problemem Świątek. Według nich 24-letnia tenisistka w pierwszej kolejności powinna zakończyć lub bardzo ograniczyć kontakty z Darią Abramowicz, bo relacja na linii zawodniczka - psycholog w tym przypadku dawno przekroczyła dopuszczalne grancie, a to wprost przekłada się na sportową dyspozycję Świątek.
Rola Abramowicz w sztabie szkoleniowym naszej tenisistki wywołuje wiele dyskusji. Teraz do sprawy odniosła się sama zainteresowana. Świątek przerwała milczenie i wywiadzie dla "Sport.pl" wzięła w obronę Abramowicz. To ja decyduję, z kim pracuję. I, szczerze mówiąc, większość negatywnych rzeczy, które gdzieś widziałam - staram się tego nie czytać, ale coś do mnie dociera - to były po prostu fake newsy i teorie wymyślone po to, żeby wywołać zamieszanie - podkreśliła tenisistka.
Świątek sama podejmuje decyzje
Świątek uważa, że opinie wygłaszane na temat jej relacji z Abramowicz i roli psycholog w jej zespole są krzywdzące. Ludzie nie mają pojęcia, jak to wygląda - to ja podejmuję decyzje dotyczące współpracy. Oczywiście, mogę zapytać członków mojego zespołu o zdanie - i robię to, jeśli potrzebuję - bo mam wokół siebie bardzo doświadczonych ludzi: od zespołu menedżerskiego po osoby, z którymi spędzam tygodnie w tourze, jak Maciek Ryszczuk, mój trener przygotowania fizycznego, czy Daria jako trenerka przygotowania mentalnego - przyznała tenisistka w rozmowie ze "Sport.pl".
Jeśli chodzi o artykuły o Darii - przez lata przypisywano jej mój sukces na korcie, bo był możliwy m.in. dzięki sile mentalnej, a teraz, gdy pojawił się spadek formy i wyników, nagle to ona jest temu winna. Ale staram się opierać decyzje na własnej opinii, bo tylko wtedy mogę naprawdę w nie wierzyć i mieć przekonanie, że to właściwy wybór. Mimo że trener powinien być liderem ekipy, to ja staram się nim być i prowadzić mój zespół - zaznaczyła Świątek.
Roig zajmie miejsce Fissetta?
Tak więc raczej nie należy się spodziewać zakończenia współpracy Światek z Abramowicz. Natomiast wkrótce dojdzie prawdopodobnie do ogłoszenia nazwiska następcy Fissetta. Na giełdzie potencjalnych kandydatów pojawiło się nazwisko 57-letniego Hiszpana.
Francisco Roig - bo o nim mowa - został polecony Świątek przez Rafaela Nadala. Obaj panowie w przeszłości współpracowali ze sobą. Ostatnio potencjalny kandydat na trenera 24-letniej tenisistki z Raszyna prowadził Brytyjkę Emmę Raducanu.