Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek przerwała milczenie na temat współpracy z Abramowicz. "To były po prostu fake newsy"

2 kwietnia 2026, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Daria Abramowicz i Iga Świątek
Daria Abramowicz i Iga Świątek/East News
Iga Świątek rozstała się z Wimem Fissettem. Jednak według wielu polska tenisistka w pierwszej kolejności powinna zakończyć współpracę z Darią Abramowicz a nie z belgijskim trenerem. 24-latka z Raszyna przerwała milczenie i stanęła w obronie swojej psycholog.

Świątek znów zwolniła trenera

Świątek półtora roku temu rozstała się z Tomaszem Wiktorowskim, pod okiem którego odnosiła największe sukcesy na korcie i była liderką rankingu WTA. Polskiego szkoleniowca zastąpił Fissette, ale za jego kadencji już tak dobrze nie było.

Świątek spadła z tenisowego szczytu, a jedynym wielkim sukcesem jaki wspólnie osiągnęła z Belgiem było wygranie wielkoszlemowego Wimbledonu. Obecny sezon nasza rodacza zaczęła słabo. Czara goryczy przelała się po porażce w drugiej rundzie turnieju w Miami. Świątek podziękowała Fissettowi za współpracę.

Świątek broni Abramowicz

Po tej decyzji wielu ekspertów zwróciło uwagę, że to nie trener jest największym problemem Świątek. Według nich 24-letnia tenisistka w pierwszej kolejności powinna zakończyć lub bardzo ograniczyć kontakty z Darią Abramowicz, bo relacja na linii zawodniczka - psycholog w tym przypadku dawno przekroczyła dopuszczalne grancie, a to wprost przekłada się na sportową dyspozycję Świątek.

Rola Abramowicz w sztabie szkoleniowym naszej tenisistki wywołuje wiele dyskusji. Teraz do sprawy odniosła się sama zainteresowana. Świątek przerwała milczenie i wywiadzie dla "Sport.pl" wzięła w obronę Abramowicz. To ja decyduję, z kim pracuję. I, szczerze mówiąc, większość negatywnych rzeczy, które gdzieś widziałam - staram się tego nie czytać, ale coś do mnie dociera - to były po prostu fake newsy i teorie wymyślone po to, żeby wywołać zamieszanie - podkreśliła tenisistka.

Świątek sama podejmuje decyzje

Świątek uważa, że opinie wygłaszane na temat jej relacji z Abramowicz i roli psycholog w jej zespole są krzywdzące. Ludzie nie mają pojęcia, jak to wygląda - to ja podejmuję decyzje dotyczące współpracy. Oczywiście, mogę zapytać członków mojego zespołu o zdanie - i robię to, jeśli potrzebuję - bo mam wokół siebie bardzo doświadczonych ludzi: od zespołu menedżerskiego po osoby, z którymi spędzam tygodnie w tourze, jak Maciek Ryszczuk, mój trener przygotowania fizycznego, czy Daria jako trenerka przygotowania mentalnego - przyznała tenisistka w rozmowie ze "Sport.pl".

Jeśli chodzi o artykuły o Darii - przez lata przypisywano jej mój sukces na korcie, bo był możliwy m.in. dzięki sile mentalnej, a teraz, gdy pojawił się spadek formy i wyników, nagle to ona jest temu winna. Ale staram się opierać decyzje na własnej opinii, bo tylko wtedy mogę naprawdę w nie wierzyć i mieć przekonanie, że to właściwy wybór. Mimo że trener powinien być liderem ekipy, to ja staram się nim być i prowadzić mój zespół - zaznaczyła Świątek.

Roig zajmie miejsce Fissetta?

Tak więc raczej nie należy się spodziewać zakończenia współpracy Światek z Abramowicz. Natomiast wkrótce dojdzie prawdopodobnie do ogłoszenia nazwiska następcy Fissetta. Na giełdzie potencjalnych kandydatów pojawiło się nazwisko 57-letniego Hiszpana.

Francisco Roig - bo o nim mowa - został polecony Świątek przez Rafaela Nadala. Obaj panowie w przeszłości współpracowali ze sobą. Ostatnio potencjalny kandydat na trenera 24-letniej tenisistki z Raszyna prowadził Brytyjkę Emmę Raducanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraParyż szykuje się na najgorsze. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w stolicy Francji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj