Noskova postawiła liderce trudne warunki
Sabalenka i Noskova stworzyły w ćwierćfinale znakomite widowisko. Pierwszy set rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, w którym zdecydowanie lepsza była Białorusinka, wygrywając 7-1.
Czeszka odpowiedziała jednak w drugiej partii. Szósta rakieta świata zwyciężyła 6:3 i doprowadziła do decydującego seta.
Sabalenka odrobiła straty w trzecim secie
W trzeciej partii Noskova znalazła się w bardzo dobrej sytuacji. Prowadziła już 4:2 i była coraz bliżej sprawienia niespodzianki.
Kluczowy okazał się jednak ósmy gem. Czeszka miała duże problemy przy własnym podaniu i nie zdobyła w nim ani jednego punktu. Sabalenka wykorzystała słabszy moment rywalki i wróciła do gry. O losach spotkania ostatecznie zdecydował super tie-break.
As serwisowy na zakończenie meczu
Przy stanie 3-3 Sabalenka wygrała trzy kolejne akcje i zbudowała niewielką przewagę. Noskova próbowała jeszcze odrobić straty, ale nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.
Przy wyniku 6-7 Czeszka serwowała, jednak punkt zdobyła jej rywalka. Sabalenka wykorzystała przewagę i zakończyła spotkanie asem przy drugim podaniu, wygrywając super tie-break 10-7.
Szósty półfinał z rzędu i historyczna szansa
Dla Sabalenki będzie to już szósty z rzędu występ w półfinale US Open. Białorusinka wygrała dwie poprzednie edycje turnieju i wciąż ma szansę na trzeci kolejny triumf w Nowym Jorku. Jeśli ponownie sięgnie po tytuł, powtórzy osiągnięcie Sereny Williams, która wygrywała US Open przez trzy kolejne lata w sezonach 2012-2014.
Walka o pozycję numer jeden
28-letnia tenisistka z Mińska walczy również o utrzymanie pierwszego miejsca w światowym rankingu. Nie wszystko zależy jednak od jej wyników.
Jeżeli reprezentująca Kazachstan Jelena Rybakina wygra środowy ćwierćfinał z Chinką Qinwen Zheng, bez względu na pozostałe rezultaty zostanie nową liderką rankingu WTA.
