Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska już w dziesiątce. Jej ojciec zaskoczony

31 stycznia 2011, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radwańska już w dziesiątce. Jej ojciec zaskoczony
PAP/EPA
Agnieszka Radwańska, tuż po wielkoszlemowym Australian Open, wróciła do czołowej dziesiątki rankingu WTA Tour - na dziesiątą pozycję. Jej ojciec i trener Robert Radwański jest nieco zaskoczony, że tak szybko udało się zrealizować plan na pierwszy kwartał.

"No tak, nie zdziwię się, jak ktoś znów powie, że trener Radwański nie zna się na tenisie. Minął dopiero miesiąc nowego sezonu, a Isia jest znów w dziesiątce. A przed wyjazdem do Australii mówiłem przecież, że pewnie wróci tam najwcześniej w marcu. Mogę się tylko uderzyć w piersi i przeprosić wszystkich rozczarowanych" - powiedział PAP Robert Radwański, który w niedzielę wieczorem wrócił do Krakowa z Australii.

"Jesteśmy jeszcze trochę +tąpnięci+ zmianą czasu i klimatu, bo dopiero wczoraj wieczorem wylądowaliśmy na lotnisku w Balicach. Właściwie spędziliśmy prawie trzy dni w samolocie. Ja i Isia wracaliśmy z Melbourne 46 godzin, a wszystko zaczęło się od pięciogodzinnego opóźnienia startu na początku. Gorzej miała druga córka Urszula, bo jej powrót do domu zajął 49 godzin. Nie było to miłe, ale najważniejsze, że mamy to już za sobą i spokojnie możemy wrócić do rzeczywistości" - dodał.

Agnieszka Radwańska w Melbourne wróciła do gry po trzyipółmiesięcznej przerwie spowodowanej przeciążeniowym pęknięciem kości dużego palca lewej stopy. Przeszła operację u doktora Mariusza Bonczara w Krakowie, a także intensywną rehabilitację nogi. W grudniu wznowiła treningi, a w ubiegłym tygodniu dotarła do ćwierćfinału Australian Open, w pierwszym starcie po zabiegu. Przegrała dopiero z późniejszą triumfatorką Belgijką Kim Clijsters.

"Szczerze przyznaję, że w tym wszystkim mieliśmy sporo szczęścia, bo wiele czynników się zgrało we właściwym czasie i miejscu. Tak naprawdę mogło nas wcale nie być w Melbourne. Gdyby Urszula nie grała tam eliminacji, to przy braku pewności czy stan nogi pozwoli Agnieszce na grę, pewnie byśmy się nie zdecydowali na taką eskapadę. Tak samo gdyby Isia nie była gotowa do gry, to raczej nie ryzykowałbym takiej dalekiej wyprawy z samą Ulą. No ale tak się wszystko dobrze ułożyło i możemy powiedzieć: przybyliśmy - a właściwie przylecieliśmy - zobaczyliśmy i zwyciężyliśmy" - powiedział PAP Radwański.

"Nie da się ukryć, że bardzo liczyliśmy na dobry wynik w Melbourne, chociaż oczekiwania staraliśmy się trzymać w ryzach - na pewno ćwierćfinał wydawał się poza zasięgiem. W kobiecym tenisie rzadko się zdarzają tak udane powroty zaraz po kontuzji, bo przecież to był pierwszy start Isi po operacji. Pamiętajmy, że jeszcze dwa miesiące temu chodziła o kulach, a w grudniu odbijała piłki siedząc na krześle, albo na stojąco opierając chorą nogę na poduszce. Udało się, głównie dzięki genialnej ręce doktora Bonczara, sprawnej i intensywnej rehabilitacji, pomocy człowieka od przygotowania fizycznego, no i - tu sam siebie trochę pochwalę - paru całkiem niezłym trickom technicznym na treningach, jakie udało mi się wymyślić" - dodał.

W tym tygodniu starsza z sióstr Radwańskich miała odpoczywać, ale w ostatniej chwili zdecydowała się na grę w reprezentacji Polski. Wystąpi w izraelskim Eljacie (2-5 lutego) w rozgrywkach o Fed Cup w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej w meczach z Bułgarią, Izraelem i Luksemburgiem.

"Urszula obiecała już wcześniej że zagra w drużynie, ale przez kolejne problemy z kręgosłupem nie może dotrzymać tej obietnicy. Dlatego Agnieszka zgodziła się zastąpić siostrę. Nie chcieliśmy zostawić osłabionej drużyny, tym bardziej że w Izraelu nie będzie łatwo, a rywalki są naprawdę mocne. Po przegranym ćwierćfinale z Clijsters Isia miała czas na odpoczynek, ale też normalnie trenowała dwa razy dziennie. Noga chyba też już się zregenerowała po ciężkich pięciu meczach i dzisiaj wieczorem leci do Izraela. Po grze w reprezentacji i krótkim odpoczynku ruszy na kolejne turnieje" - powiedział Radwański.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj