Polska tenisistka do tej pory ze Stuttgartu przywiozła dwa modele Porsche. Pierwszy oddała siostrze, drugi ojcu. Teraz pojechała do Niemiec po trzecie auto tej marki, ale żeby je sprowadzić do Polski Agnieszka Radwańska będzie musiała wygrać turniej.
W Stuttgarcie jest taka "tradycja", że zawodniczki, które są rozstawione w turnieju otrzymują od organizatorów Porsche. Radwańska w poprzednich latach była dwa razy w takiej sytuacji.
Teraz jednak Polka nie ma takiego przywileju. W tym sezonie Radwańska jest w rankingu WTA na 14. pozycji, i rozstawiona nie będzie. Żeby zdobyć trzecie Porsche, musiałaby więc wygrać turniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Powiązane