Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska dobrze zaczęła. Potem zgasła, jak świeczka

3 maja 2011, 17:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radwańska dobrze zaczęła. Potem zgasła, jak świeczka
Newspix
Rozstawiona z numerem dziesiątym Agnieszka Radwańska przegrała z Australijką Jarmilą Gajdosovą 6:3, 3:6, 3:6 w drugiej rundzie tenisowego turnieju WTA Tour na kortach ziemnych w Madrycie (z pulą nagród 3,5 mln euro).

Po czterech wyrównanych gemach, w piątym nieoczekiwanie krakowianka straciła swój serwis. Jednak od stanu 2:3 zdobyła cztery kolejne gemy i rozstrzygnęła pierwszą partię na swoją korzyść w ciągu niespełna pół godziny.

Również dalej gra opierała się głównie na uderzeniach z głębi kortu, przy których obie zawodniczki podejmowały często ryzyko, kierując piłki w okolice linii. Tym razem Gajdosova zdobyła "breaka" w szóstym gemie, a po utrzymaniu własnego podania odskoczyła na 5:2. Później, prowadząc 5:3 i 40-15 zakończyła partię po 68 minutach, wykorzystując pierwszego setbola, przy którym zaserwowała asa.

Decydującą partię udanie rozpoczęła Radwańska, która dzięki jednemu przełamaniu wyszła na 3:0. Od tego momentu wyraźnie się zdekoncentrowała, a Australijka grała coraz odważniej, nie mając nic do stracenia. Ryzykowna gra pozwoliła jej zdobyć sześć kolejnych gemów.

W miarę upływu czasu po stronie krakowianki mnożyły się niewymuszone błędy, a frustracja powodowała, że można było odnieść wrażenie, jakby straciła ochotę do gry. Przy pierwszym z dwóch meczboli poszła do siatki, choć jej atak nie był dobrze przygotowany, a przeciwniczka bez większych problemów minęła ją uderzeniem z bekhendu.

Polka zajmuje obecnie 12. miejsce w rankingu WTA Tour, a Gajdosova jest 31. Na korcie spotkały się po raz pierwszy. Występ w Madrycie dał Radwańskiej premię w wysokości 15 150 euro oraz 80 punktów do klasyfikacji tenisistek. To oznacza, że obroniła zdobycz za ubiegłoroczną drugą rundę.

Wcześniej występ w grze podwójnej razem ze Słowaczką Danielą Hantuchovą zakończyła w pierwszej rundzie, po porażce z Białorusinką Wiktorią Azarenką i Rosjanką Marią Kirilenko (nr 5.) 6:4, 3:6, 6-10.

W Madrycie gra również debel Klaudia Jans i Alicja Rosolska, który wieczorem zmierzy się w drugiej rundzie z rozstawionymi z numerem drugim Czeszką Kvetoslavą Peschke i Słowenką Katariną Srebotnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj