Radwańska w niedzielę ogłosiła, że z powodu kontuzji barku musi się wycofać z turnieju WTA, który od poniedziałku odbywa się w katowickim Spodku. Najlepsza polska tenisistka, obecnie trzecia w światowym rankingu, nie wystąpiła również w lutowym spotkaniu 1. rundy Fed Cup, które biało-czerwone przegrały z Amerykankami w Kailua Kona na Hawajach 0:4.

Oprócz niej, w ogłoszonym przez Polski Związek Tenisowy składzie znalazły się: Magda Linette, Paula Kania i Klaudia Jans-Ignacik jako grająca kapitan reprezentacji.

Nie brakuje jednak głosów, że w Inowrocławiu zabraknie obu singlistek - Radwańskiej i Linette. Druga co prawda startuje w Katowicach, ale we wtorek przyznała, że zmaga się ze stanem zapalnym.

- Mam plan awaryjny co do obsady singla, ale nie chce go zdradzać, bo wierzę, że uda nam się zagrać w ogłoszonym dziś składzie. Tak naprawdę wszystko powinno się wyjaśnić w ciągu kilku najbliższych dni. Mam nadzieję, że z Magdą będzie ok i zagra. Trochę pechowo się to ułożyło dla nas przed meczem z Tajwanem, ale mam nadzieję, że zakończenie będzie pozytywne - powiedziała Jans-Ignacik.

Jak dodała, drużyna zbierze się w Inowrocławiu w poniedziałkowy wieczór. Dzień później dotrzeć mają na miejsce rywalki.

W składzie ekipy gości zabrakło najwyżej notowanej spośród Tajwanek - Su-Wei Hsieh, 81. rakiety świata. Wystąpić mają Ya-Hsuan Lee, Ching-Wen Hsu, Chia-Jung Chuang i Chin-Wei Chan.

- Zdziwiłam się, gdy zobaczyłam, że wśród powołanych nie ma Hsieh. Narzekać nie będę. Nie znamy zbytnio zawodniczek, które są w składzie, ale przez to gra przeciwko takim rywalkom wiąże się z pewnym niebezpieczeństwem. Najchętniej zapisałybyśmy punkty po swojej stronie jeszcze przed meczem, ale to jest tylko wersja na papierze. Trzeba jeszcze na korcie udowodnić, że jesteśmy lepsze - podkreśliła kapitan biało-czerwonych.

Polki zajmują 15. miejsce w rankingu drużyn uczestniczących w tych rozgrywkach. Tajwanki, które są 27. w tym zestawieniu, w lutym wygrały rywalizację turniejową na niższym szczeblu Pucharu Federacji - w Grupie I strefy Azji i Oceanii.

Zespół ten od 1997 roku niezmiennie występuje na tym poziomie. W międzyczasie dwukrotnie - w 1999 i 2007 roku - stanął przed szansą awansu na zaplecze elity. W 1981 roku - przy formule tygodniowego turnieju - dotarł do 1/8 finału Grupy Światowej.

Obie drużyny w przeszłości zmierzyły się raz. W 1980 roku, gdy całe rozgrywki miały postać trwającego tydzień turnieju, biało-czerwone zwyciężyły w Berlinie 3:0 w 1. rundzie tzw. Fazy Pocieszenia (brały w niej udział zespoły, które przegrały spotkania 1. rundy i nie liczyły się już w walce o trofeum). O tym, że kwietniowy mecz odbędzie się w Polsce, zdecydowało dodatkowe losowanie.