Dziennik Gazeta Prawana logo

Długa podróż, zmęczenie i przeziębienie. Tak Radwańska tłumaczy porażkę w Rio de Janeiro

7 sierpnia 2016, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska/PAP/EPA
Długa podróż, zmęczenie, przeziębienie – te powody wymieniła Agnieszka Radwańska jako jedne z przyczyn swojej porażki w pierwszej rundzie tenisowego turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro. „Nie lubię się tłumaczyć, ale wiele rzeczy złożyło się na przegraną” – zaznaczyła.

Numer pięć światowego rankingu nie pierwszy raz wypadła bardzo słabo w igrzyskach. To jej trzeci olimpijski występ – w Pekinie dotarła do 2. rundy, w Londynie przegrała mecz otwarcia. Podobnie jak teraz – tym razem z Chinką Saisai Zheng 4:6, 5:7.

„Nie lubię się tłumaczyć, ani nie o to chodzi, ale jednak trzy dni w podróży, potem od razu przeziębienie mnie złapało. Miałam lekką nadzieję, że będzie to start w niedzielę, jednak nie ułożyło się tak, jak bym chciała” – przyznała.

W trakcie sobotniego meczu nie ukrywała swojej złości. Wyraźnie było widać, że nieudane piłki ją irytują, ale była bezradna.

„Kilka czynników składa się na to, że człowiek jest tak wściekły w trakcie meczu, że ciężko cokolwiek zrobić. To też bardzo wolne korty, na takich praktycznie w ogóle nie gramy na co dzień” – powiedziała Radwańska.

Bez wątpienia na słabszą dyspozycję miała wpływ długa podróż. Polka do Rio de Janeiro leciała 52 godziny.

„Od samego początku byłam trochę zamulona. Nikt tego nie przewidział, że to się wszystko w ten sposób potoczy po turnieju w Montrealu. Na pewno jeden dzień więcej treningu tutaj na miejscu wiele by zrobił. Zabrakło też cierpliwości. Trudno jednak być cierpliwym, jak się jest w takim stanie” - oceniła.

O postawie Chinki zbyt wiele nie chciała powiedzieć.

„Kryła własną linię, była bardzo szybka. Biegała jak szalona. Ciężko było się zebrać, skończyć piłkę, a jej wchodziło wszystko” - zauważyła.

Ponadto w igrzyskach nie ma także takiego komfortu treningu jak w turniejach WTA.

„Warunki są ciężkie, bo nie mamy też wiele czasu na trening na kortach. To nie są takie dni, które bym sobie normalnie, sama zaplanowała, z własnego wyboru, ale dla każdego są takie same warunki” - zaznaczyła.

W singlu odpadła także Magda Linette. W niedzielę pierwsze rundy rozegrają Jerzy Janowicz oraz w deblu Paula Kania i Klaudia Jans-Ignacik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj