Dziennik Gazeta Prawana logo

Kvitova: Gdy trafiłam do szpitala nie czułam palców. Teraz zrobię wszystko, by wrócić na kort

23 grudnia 2016, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Petra Kvitova
Petra Kvitova/PAP/EPA
Petra Kvitova jest optymistką jeśli chodzi o powrót do gry po wtorkowej operacji lewej ręki, którą zranił jej nożem włamywacz. "Niezależnie od tego, czy potrwa on kilka miesięcy, czy rok" - zaznaczyła czeska tenisistka.

- podkreśliła Kvitova, która w piątek opuściła szpital w czeskiej miejscowości Vysoke nad Jizerou.

Jak dodała będąca w dobrym humorze tenisistka, lekarze ocenili, że leczenie przebiega dobrze i bez komplikacji. Zapewniła, że z dnia na dzień czuje się lepiej. Podziękowała też za wyrazy wsparcia, które napłynęły do niej od zawodniczek i kibiców.

Chirurg, który operował dwukrotną triumfatorkę Wimbledonu, Radek Kebrle w rozmowie z mediami poinformował w czwartek, że Kvitova nie wróci raczej do rywalizacji wcześniej niż za pół roku.

Do incydentu, w którym 26-letnia tenisistka odniosła obrażenia, doszło we wtorek w godzinach porannych w jej mieszkaniu w Prościejowie. Podczas próby włamania sprawca uszkodził jej nożem naczynia krwionośne we wszystkich, a nerwy - w dwóch palcach lewej ręki, którą Czeszka trzyma rakietę. Wszystko wskazuje na to, że sprawca nie wiedział, do czyjego domu się włamuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj