Dziennik Gazeta Prawana logo

WTA w Sydney: Finałowa porażka Radwańskiej. Konta okazała się zbyt mocna dla Polki

13 stycznia 2017, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska/PAP/EPA
Rozstawiona z "dwójką" Agnieszka Radwańska przegrała z brytyjską tenisistką Johanną Kontą (6.) 4:6, 2:6 w finale turnieju WTA Premier w Sydney. Polka po raz 28. wystąpiła w decydującym spotkaniu, a po raz ósmy zanotowała w nim porażkę.

W czwartek zarówno Radwańska, jak i Konta szybko uporały się ze swoimi rywalkami w półfinale, nie tracąc zbytnio sił. Gdy rozpoczynał się ich piątkowy pojedynek, który był rozgrywany pod wieczór czasu miejscowego, temperatura wynosiła 32 stopnie Celsjusza.

Brytyjka zagrała popisowo. Od początku narzuciła trzeciej w rankingu WTA Polce swoje warunki, często posyłała piłkę w róg kortu lub tuż przy linii i bardzo dobrze serwowała. Radwańska nie potrafiła się temu przeciwstawić.

Dziesiątej na światowej liście Konty nie zdeprymowały błędy na początku, kiedy zaliczyła trzy autowe uderzenia. W drugim gemie przy własnym podaniu przegrywała 0:30, ale wówczas złapała rytm i odrobiła straty. Jedyne w tej partii przełamanie zaliczyła przy stanie 1:1. Grająca solidnie Radwańska próbowała odeprzeć napór rozpędzonej przeciwniczki, w siódmym gemie obroniła "break pointa", ale jedyne co, była w stanie zrobić, to utrzymać własne podanie. Przy serwisie urodzonej w Sydney przeciwniczki była jednak bezradna.

W drugim secie trwała dobra passa Brytyjki, która zapisała na swoim koncie trzy gemy z rzędu, a sfrustrowana Polka zaliczyła podwójny błąd serwisowy. Wówczas podszedł do niej trener Tomasz Wiktorowski, który starał się zmobilizować ją do walki. Przyznał, że to najlepszy mecz w wykonaniu Konty, jaki widział.

- doradzał Wiktorowski.

Po chwili jednak przeciwniczka prowadziła już 4:0. Dopiero wówczas dopingowana przez kibiców na trybunach Polka zapisała na swoim koncie pierwszego w tej odsłonie gema. W dalszej części spotkania poprawiła własne podanie, ale zagrozić rywalce nie była w stanie. Obroniła w końcówce piłkę meczową, ale Konta zakończyła chwilę później - asem - spotkanie po godzinie i 22 minutach.

Statystyki oddają przebieg pojedynku. Radwańska miała tylko dziewięć niewymuszonych błędów przy 27 przeciwniczki, ale zanotowała tylko dziewięć uderzeń wygrywających przy 32 Brytyjki.

- zadeklarowała trzecia rakieta świata, której polscy kibice obecni na trybunach skandowali na pocieszenie "nic się nie stało".

27-letnia tenisistka trzykrotnie zmierzyła się z Kontą. W obu wcześniejszych pojedynkach, które miały miejsce w poprzednim sezonie, była lepsza. Ich poprzedni mecz miał taką samą stawkę jak piątkowy. W październiku pochodząca z Krakowa Radwańska wygrała pewnie w finale w Pekinie w dwóch setach, sięgając po 20. - ostatni jak na razie - tytuł w karierze. Wówczas to ona zwyciężyła 6:4, 6:2.

Młodsza od niej dwa lata Brytyjka po raz trzeci zagrała w finale. Triumfowała wcześniej raz - w ubiegłym roku w amerykańskim Stanford.

- zaznaczyła zwyciężczyni.

Turniej w Sydney rozgrywany był na kortach twardych, a pula nagród wynosiła 776 tys. dolarów. Radwańska otrzymała czek na 71 tys. USD, a Konta zyskała prawie 133 tys. Polka zapewniła sobie też 305 punktów do rankingu WTA, Brytyjka o 165 więcej.

W kwalifikacjach odpadła Magda Linette, która wystąpi - obok Radwańskiej - w rozpoczynającym się w poniedziałek wielkoszlemowym Australian Open w Melbourne.

Wynik finału singla:
Johanna Konta (W.Brytania, 6) - Agnieszka Radwańska (Polska, 2) 6:4, 6:2

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj